Tajemnice. Kilka słów o „Meksykańskiej hekatombie” Wojciecha Kulawskiego

Z podziękowaniem dla Wojciecha

Ten świat jest zdumiewający. Zachwycająco-przerażający. Kryje znaki, szyfry, zakodowane w przestrzeni przekazy, sekretne przejścia między wymiarami.

Szwajcarski archeolog Tim Mayer jedzie na wakacje ze swoim przyjacielem Dariem Argentem do Meksyku. Wojciech Kulawski, "Meksykańska hekatomba"Co prawda, miała z nimi wybrać się jeszcze narzeczona Tima, Laura Cologne, ale jej wybranek postawił ją przed faktem dokonanym, a ona ze względu na obowiązku zawodowe nie mogła z dnia na dzień otrzymać wolnego w pracy. Tymczasem w tajnym ośrodku badawczym w Meksyku, niedaleko kompleksu turystycznego, gdzie przebywają Tim i Dario, realizowany jest projekt Genius, w ramach którego prowadzone są amerykańsko-meksykańskie badania nad genami. Z uwagi jednak na impas oraz marginalizowanie i odsunięcie części naukowców Stany Zjednoczone decydują się na zakończenie umowy z Meksykiem. Zerwanie współpracy nie przebiega w spokoju, co oczywiste. Tym bardziej, że kraj zmaga się z kartelami narkotykowymi, a wysoko postawieni politycy wykorzystują zamieszanie, by wyciągnąć jak największe korzyści dla siebie. W czasie, gdy rozgrywają się te zakulisowe działania, rozważane są propozycje sprzedania wyników badań i rozpoczyna się zbrojne przejęcie kontroli nad ośrodkiem badawczym, na hotel… spada meteoryt. Zdumiewa fakt, że dwadzieścia pięć lat temu w to samo miejsce już uderzył meteoryt. Władze Meksyku zarządzają kwarantannę dla osób przebywających na terenie kompleksu turystycznego, zamiast prowadzić akcję ratunkową i wydobywać ludzi z przysypanego budynku. Pojawia się podejrzenie, że meteoryt mógł przyczynić się do skażenia ludzi. Poszczególne elementy w pewnym momencie zaczynają się układać w przerażającą całość. Czytaj dalej

„Ludzki umysł to pułapka”. Kilka słów o „Syryjskiej legendzie” Wojciecha Kulawskiego

Z podziękowaniem dla Wojciecha

W mrokach przeszłości zacierają się kontury prawdy. Odłamki zdarzeń dryfują w czasie i przestrzeni, ulegają celowym, nieuniknionym lub przypadkowym paralaksom, przekształceniom, modyfikacjom. Niektóre stają się legendami, mitami, onirycznymi narracjami. Nieliczni zechcą przetestować pogłoski, wystawić na próbę świadectwa i zapiski, dotrzeć do źródła. Niewiele jednak będzie można zrekonstruować, większość pozostanie hipotezą, domysłem, zawieszona między niedopowiedzeniami. To jak brzmi twoja opowieść?

Pracujący dla Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych CERN profesor Bertrand Cologne, przygotowuje się do publicznej prezentacji magnetronu, czyli – w uproszczeniu – urządzenia umożliwiającego wykrywane pierwiastków chemicznych znajdujących się w dalszej odległości. Dowiaduje się jednak, że porwano jego córkę Laurę, więc postanawia zrobić wszystko, by ją uwolnić. W tym samym czasie do szwajcarskiego rządu zgłasza się przedsiębiorca Mark Radke, który otrzymał od przyjaciela zapisane w języku pragermańskim dwadzieścia trzy karty zaszyfrowanej mapy, prowadzącej do ukrytych najpewniej w Syrii skarbów zrabowanych przez hitlerowców. Po dokonaniu wstępnej ekspertyzy władze decydują się na podjęcie wyprawy archeologicznej, by odnaleźć zaginione dzieła sztuki. Ekspedycji ma przewodzić dwoje znanych i cenionych archeologów Tim Mayer i Sara Frei. Co łączy oba wątki? Ano postać Marka Radke, który na parę miesięcy przed porwaniem Laury zaczął się z nią spotykać… Czytaj dalej

Mieszanka kryminalno-erotyczna, część 2. Kilka słów o książce „Zamknięci” Wojciecha Kulawskiego

Chorobliwa fascynacja agonią i śmiercią może doprowadzić do zbrodni w imię poszukiwania złudnego spełnienia nienasyconego głodu krwi, pożądania widoku umierania. Czy widzisz, jak przez palce przecieka życie? Jak z każdą minutą strach zjada cię od środka? Bo wiesz, że nie ma wyjścia. Twój los został przesądzony.

W opuszczonym bunkrze uwięzione zostają trzy osoby – dwóch mężczyzn i kobieta. Mistrz gry tworzy starannie wyreżyserowane pomieszczenie na kształt pokoju zagadek, swoisty escape room, miejsce wypełnione narzędziami używanym podczas tortur Inkwizycji, przy których ukryte są zadania. Życie trójki „graczy” jest w ręku tajemniczego i nieobliczalnego „demiurga” – on rozdaje karty i decyduje, czy odpowiedź jest poprawna, czy zadanie zostało wykonane. Kilka miesięcy później w podwarszawskim lesie znaleziono fragmenty zwłok zaginionej dziewczyny, która trudniła się graniem w filmach pornograficznych. Rozpoczyna się śledztwo prowadzące do wnętrza branży porno, amatorskich filmików obrazujących konanie, do produkcji gore i… przemian społeczno-ustrojowych w Czechach. Prywatne potyczki policjantów niebezpiecznie zazębią się z prowadzoną sprawą. Misternie uknuta intryga doprowadzi do zaskakującego zwrotu akcji. Czytaj dalej

Mieszanka kryminalno-erotyczna, część 1. Kilka słów o książce „Między udręką miłości a rozkoszą nienawiści” Wojciecha Kulawskiego

Zemsta wymaga planu. Dokładnego obmyślenia każdego szczegółu, bo od tego zależy sukces. Ale trzeba uważać na wspólników. Bo kto wie, czy nie zdradzą cię, gdy nadejdzie wielki finał.

„Między udręką miłości a rozkoszą nienawiści” Wojciecha Kulawskiego zaczyna się od erotycznej sceny w jednej z galerii, gdzie w przebieralni czterdziestoletni biznesman Krzysztof Kortyński uprawia seks ze swoją piękną asystentką Jagną Filiańską. Gdy wychodzą ze sklepu, ktoś robi im zdjęcia, acz mało dyskretnie, bo zostaje szybko spostrzeżony przez mężczyznę – to wynajęty przez Lucynę, żonę Kortyńskiego, detektyw. Tymczasem Lucyna również nie próżnuje i spędza czas z młodym, atrakcyjnym masażystą Waldemarem Komarem. Ich nastoletnia córka Wiktoria czuje się jak przeszkoda w życiu rodziców. Zawadza im swoją obecnością – jest wyrzutem sumienia. Na ich oczach próbuje popełnić samobójstwo. Na Krzysztofie i Lucynie nie robi to większego wrażenia. Jedynym skutkiem jest decyzja o rozwodzie. Kobieta wynajmuje jednego z najlepszych prawników, by zemścić się na Krzysztofie i doprowadzić go do upadku, nie tylko bankructwa i finansowej ruiny – chce bowiem zniszczyć także jego wizerunek. Jej małżonek nie pozostanie dłużny. Gdy toczą między sobą walkę jedyną osobą, która przejmuje się losem Wiktorii, jest jej opiekunka Nadieżda Konsieł.

Nie trzeba czekać długo na pierwszą ofiarę zemsty. Ktoś zabija Jagnę Filiańską i zostawia po sobie ślad – znak „V”. Do akcji wkraczają policjanci: niestroniący od alkoholu komisarz Rafał Trygar, starszy aspirant Tymon Foltyński, prokurator Marian Suski, a po pewnym czasie także ich koleżanka, atrakcyjna i seksowna Marzena Gibała. Czytaj dalej