Zabytki japońskiej literatury. „Dziesięć tysięcy liści. Antologia literatury japońskiej” (oprac. Wiesław Kotański)

Tekst można (było) przeczytać na stronie dziennikaJaponia-Online"Dziesięć tysięcy liści. Antologia literatury japońskiej", oprac. i tł. Wiesław Kotański

Od 13 stycznia 2022 bezpośrednio na blogu:

Pierwsze w Polsce krytyczne opracowanie starojapońskiej literatury ukazało się w 1961 roku. Wznowienia doczekało się dopiero ponad pół wieku później.

Pracy nad pierwszą w Polsce antologią starojapońskiej literatury podjął się Wiesław Kotański – „ojciec” polskiej japonistyki. Opublikowana w 1961 roku książka Dziesięć tysięcy liści. Antologia literatury japońskiej oparta została na oryginalnych wersjach utworów, jednakże – jak to bywa w przypadku zabytków piśmiennictwa – wiele z nich posiada kilka czy nawet kilkanaście wariantów, a Kotański nie zawsze miał dostęp do wydań zawierających różne odmiany tekstu. We wstępie do Dziesięciu tysięcy liści. Antologii literatury japońskiej – będącym bardzo dobrym przygotowaniem do odbioru starojapońskiej twórczości – Wiesław Kotański przybliżył polskiemu czytelnikowi najstarsze tradycje literackie i kształtowanie się literatury w Japonii. Nakreślił także kwestie związane z pismem japońskim, językiem oraz wpływem społeczeństwa na rozwój twórczości literackiej Kraju Wschodzącego Słońca. Czytaj dalej

„(…) ptakiem wszak nie jestem…”* O tomiku aforyzmów „Z krańców Azji”

Kto nie uznaje
nawet rzeczywistości
za rzeczywistą,
jakże uważać może
sny swoje za przyśnione?

Saigyō [s. 34]

Niewielkich rozmiarów książeczka Z krańców Azji składa się ze złotych myśli, przypowieści i poetyckich fragmentów, stworzonych przez mieszkańców trzech krajów – Japonii, Korei i Wietnamu. Mądrości ludowe, niegdysiejsze spostrzeżenia przybierające formę lapidarnych słownych komentarzy, niejednokrotnie metaforycznych, właściwe są dla praktycznie każdego narodu – niezależnie od czasów, okoliczności historycznych, uwarunkowań społecznych i kulturowych. Dlaczego zatem o książce Z krańców Azji? Udowadnia bowiem, że uwagi o percypowanej przez nas rzeczywistości, chociaż wyrażone w innym języku, są ponadczasowym (i „ponadprzestrzennym”) sposobem komunikowania o kondycji człowieka.

O, gdybyż światu
zostało po człowieku
chociaż jedno słowo,
drobne jak liść bambusu –
karła nad brzegiem stawu!

Fujiwara no Nobuyoshi [s. 60]

Zbiorek otwierają aforyzmy z Japonii, stanowiąc najrzetelniej przygotowaną część, ale to nie dziwi, gdyż wyboru i przekładu dokonał „ojciec” polskiej japonistyki, Wiesław Kotański. Czytaj dalej