Dialog kultur. „Eseje nie całkiem polskie” Tokimasy Sekiguchiego

Tekst można przeczytać na stronie dziennika

Japonia-Online

Reklamy

Przełamywanie codzienności. Zaledwie kilka słów na marginesach trzech powieści z „Mojej małej trylogii” Beniamina Tytusa Muszyńskiego

Z podziękowaniem dla Beniamina

A gdyby chociaż raz odważyć się i przełamać schemat, nie próbować wyjść poza codzienność, ale ją złamać, roztrzaskać na kawałki w geście szaleństwa, z obłąkańczym uśmiechem na twarzy zerwać wszystkie nici, powiązania, sznurki – czy po drugiej stronie znajduje się prawdziwe życie, tak skrzętnie skrywane przez fałszerzy rzeczywistości i specjalistów od kreacji marzeń? Miejsce, które pozwoli istnieć naprawdę, a nie tylko dryfować wśród odłamków snów, w beznadziejności rutyny, przyziemności i wśród ludzi, którym bliżej do wielkich, bezwolnych, nieświadomych marionetek, niedostrzegających, że są igraszką w rękach Mistrza Gry, Wielkiego Lalkarza? A może… może tam też jest iluzja, ułuda, a prawdziwe wyzwolenie, jedyne wyjście, coś w rodzaju satori, znajduje się wewnątrz?

Moją małą trylogię Beniamina Tytusa Muszyńskiego (ur. 1988) otwiera political fiction Tryby z 2012 roku. Fikcja polityczna wbrew pozorom jest trudną formą, wymaga dopracowanej wizji, przemyślanej struktury. Jeśli stanowi tylko odzwierciedlenie rzeczywistości, to traci na sile przekazu, stając się zwykle lepszym bądź gorszym komentarzem w dyskusji o kondycji człowieka czy kształcie społeczeństwa. Natomiast jeśli pisarz decyduje się na przesunięcie akcentów, jeśli szuka alternatywnej rzeczywistości, to szansa na powstanie uniwersalnego, nieprzeciętnego działa wzrasta. Czytaj dalej

Niekończący się sen – część 1. Kilka słów na marginesach książki „Wizerunek mężczyzny w visual kei” Klaudii Adamowicz

Visual kei to fascynacja, zachwyt i lęk. Jak sen – ambiwalentny, wieloznaczny, zmienny, niedopowiedziany. Czasami słodki, kolorowy i czarujący, przeważnie jednak przerażający i okrutny, zimny i monochromatyczny.Klaudia Adamowicz, "Wizerunek mężczyzny w visual kei" To przestrzeń, w której krew powoli spływa po ostrzu noża, okaleczona dusza szuka nowego ciała, w którym mogłaby zamieszkać chociaż na chwilę. Ciało trawią robaki. Płatki wiśni niesione są przez wiatr. Przebłyski promieni słonecznych docierające do najbardziej opuszczonych i zniszczonych nie-miejsc, przestrzeni, gdzie kwitnie śmiertelny kwiat, nie pozwalają zapomnieć o nadziei. Nadziei, że kiedyś… Piękny uśmiech, ślad Twojej dłoni to znaki kruchości, ulotności świata, nieustannego końca i początku. Nie można ich ochronić przed zniknięciem inaczej niż tylko w innym wymiarze rzeczywistości – onirycznym królestwie wyobrażeń. Bo visual kei to jeden z korytarzy w moim ogrodzie. Iluzja pozwalająca skrystalizować się marginalizowanym emocjom i niewypowiedzianym pragnieniom. Czytaj dalej

Niepokój. Na marginesach opowiadań z tomu „Mama umiera w sobotę” Rafała Niemczyka

Z podziękowaniami dla Rafała Niemczyka – za „piękny smutek” i wymianę myśli

Nie, zdecydowanie nie istnieje wyłącznie jedna rzeczywistość, w której krew wypływająca ze skaleczonego ciała jest czerwona. Pozostałe wymiary świata, odkrywane zachłannie w dzieciństwie, zostają zamknięte w ciasnych ramach codzienności dorosłości, porzucone i wepchnięte do szafy, wychodzą nocą, by podczas snu przypomnieć o niespełnionym marzeniu swobody, o tęsknocie do wielkich przestrzeni. Rafał Niemczyk, "Mama umiera w sobotę"Każdego poranka umiera część nienasyconego pragnienia, ulega zatraceniu świeżość uczuć, myśli i słów. W mroku, w ciemnym wnętrzu człowieka, w ciszy i samotności słychać echo przeszłych snów o potędze (i) wolności. Czy słyszysz czasami szepty autentycznego życia, które chce się wyzwolić z tego wymiaru rzeczywistości?

Siedem opowiadań (a siedem, przypomnę, symbolizuje między innymi przestrzeń, kosmos, stworzenie) Rafała Niemczyka – debiutującego pisarza, dziennikarza, copywritera, recenzenta (też blogera), uczestnika maratonów – to inspirująca podróż w głąb ludzkiej psychiki. Autowiwisekcja, której mimowolnie dokonują niektórzy bohaterowie opowieści Niemczyka, eksploracja ciemnych korytarzy labiryntu niespełnionych pragnień, niewypowiedzianych życzeń, pokątnych myśli, prowadzą do obłędu bądź zbrodni. Opowieści pełne niejasności, niedopowiedzeń to fragmenty tajemnic skrywanych przez bohaterów, którzy są obserwowani „tu i teraz” przez niedyskretnego podglądacza. Ale sekrety nie zostaną wyjawione w całości, pozostanie miejsce dla czytelnika. Czytaj dalej