Gwiazd(o)zbiory. Słów parę o „Wybranych opowiadaniach” Shin’ichiego Hoshiego

W nieustannie rozwijającym się mieście-maszynie, rozbudo(wy)wanej i przebudo(wy)wanej, rozrośniętej metropolii, w kolorach, kształtach, brzmieniach, dźwiękach, kakofoniach wymiarów rzeczywistości ludzie i roboty drążą pieczołowicie tunele, przekopują każdą cząstkę ziemi, wprawiając w ruch świat. Wielu podróżników-eksploratorów odczuwa nienasycone pragnienie poznawania i ekspansji kosmicznych przestrzeni, niepojętego ogromu miejsc i nie-miejsc, w których mieszkają albo przygodnie goszczą istoty odmienne od nas. Ale czy na pewno tak bardzo się różnimy? Może one także mają podobne marzenia, wizje, życzenia oraz chęć penetracji kolejnych planet i gwiazd, na przykład naszej.

W 2021 roku ukazało się jedenaście opowiadań, a w zasadzie szkiców literackich, krótkich form prozatorskich – można rzec, że miniaturek, „drobnostek”, a nawet przypowiastek – jednego z ciekawszych japońskich pisarzy science fiction Shin’ichiego Hoshiego (1926-1997), twórcy licznych tzw. „shōto-shōto”, z angielskiego „short-short”, czyli bardzo krótkich utworów o oryginalnym i wyraźnie przedstawionym temacie oraz zaskakującym zakończeniu. Przekładu na język polski dokonali studenci Instytutu Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego. W przedmowie do polskiego tłumaczenia japonista Dariusz Głuch przybliża czytelnikom sylwetkę pisarza, specyfikę jego opowieści i trudności związane z przekładem, wynikające z bardzo świadomego i precyzyjnego posługiwania się przez autora językiem japońskim, neologizmami, grami słów (vide: 星, „hoshi” odnoszące się do jego nazwiska, ale oznaczające „gwiazdę”, „planetę” oraz używane do określania wszystkich ciał niebieskich). Badacz przygląda się również recepcji twórczości Hoshiego w Japonii. Czytaj dalej