„Wiecznotrwałe milczenie”. Słów-myśli parę o wyborze poezji Yu Jiana – „Świecie wejdź”

Pierwsze dźwięki uformowane w słowa stopniowo narastają jak słoje drzewne znaczeniami. Metafory pierwotne zacierają się, ustępując miejsca kolejnym paralaksom, przesunięciom, anamorfozom, przekształceniom, rozszerzeniom pól semantycznych. W tym morzu możliwości, ogromie odczytań pojawiają się co jakiś czas archeolodzy mowy. Starannie odgrzebują warstwy, by dotrzeć do praźródła, prasłowa.

„Świecie wejdź” – polski wybór wierszy i poematów Yu Jiana (ur. 1954), jednego ze współczesnych chińskich poetów, twórców „poezji (z/dla) ludu”, czerpiącej ze „strumienia życia”, przeciwstawnej „poezji intelektualistów”, zaopatrzony został przez tłumaczkę Joannę Krenz świetnym wprowadzeniem. Zbiór otwiera jednak szkic-esej Yu Jiana z 2017 roku „O rybie, która umie tłumaczyć”, poświęcony zarówno spotkaniu autora z Joanną Krenz, styczności z polską poezją, zdjęciu, które zostało wykorzystane na okładce, jak i poetyckiemu credo Yu, jego wizji języka i metafory, niemożności przekładu z żadnego języka w ogóle, ale szczególnie z języka chińskiego, w którym każda kreska, znak, dźwięk rozbrzmiewający z zapisu i poza nim świadczą o idiomatyczności, nieprzekładalności.* Czytaj dalej