Cykliczność życia i śmierci. Myśli parę na marginesach „»Łkających ryb« i innych opowiadań” Chi Zijian

Poranne promienie słońca oświetlają scenę. Za chwilę zapełni się głosami, dźwiękami, szumami. Chi Zijian, „Łkające ryby i inne opowiadania”Delikatny wiatr porwie melodię natury i uniesie ją do odległych krain. Wczoraj jeszcze był letni, gorący dzień, dziś mgła zabiera elementy świata, zamazuje wizję, a jutro w jej miejscu pojawi się nieprzenikniona biel. Chodź, zabiorę cię tam, gdzie rosną jagody, których woń otumania jak alkohol, tam, gdzie grzyby po deszczu wzrastają i czarują podróżnych, igrają z nimi, sprowadzają na manowce opowieści.

W polskim przekładzie ukazało się dziewięć opowiadań chińskiej pisarki Chi Zijian, urodzonej w 1964 roku w najdalej położonej na północny-wschód prowincji Heilongjiang, znajdującej się przy granicy z Rosją. Ten rejon rozwijał się pod wpływem licznych mniejszości narodowych oraz inspiracji napływających z Rosji i Mongolii. Codzienność mieszkańców, rytm ich działań wyznaczają pory roku, zwłaszcza bardzo długie, mroźne i śnieżne zimy, oraz związane z cyklicznością pór święta, lokalne obyczaje i tradycje, rytuały, obrzędy. W małych społecznościach północnego regionu, w scenerii słonecznego lata przechodzącego niepostrzeżenie w jesienne barwy, które niebawem zasypie śnieg, autorka umiejscawia swoje słodko-gorzkie, urokliwe opowieści o ludziach i ich codziennych zmaganiach, trudach, doświadczanych mniejszych bądź większych radościach, smutkach i tragediach. Czytaj dalej