„Sen ogrodów”. Słowo o utworach z antologii „Opowieści niesamowite z języka polskiego”

W mrokach przestrzeni rozrastają się sny. Rozpylają mgłę, rozpraszają dźwięki, przydymiają rozbłyski, grają światłem i cieniem, kreując teat(k)rzyk. "Opowieści niesamowite (5) z języka polskiego"Przypadkiem możesz w takich nakładających się na siebie dekoracjach, ornamentach, prowizorycznych detalach i przemyślanych układach elementów zobaczyć coś albo kogoś, kto przypomni ci duchy (z) przeszłości, minione idee, wizje, myśli. Granica między realnością a onirycznością zacznie się zacierać. I choćbyś krzyczał, miotał się, rozrywał zasłony snu, nie znajdziesz tak łatwo wyjścia.

Z cyklu opowieści niesamowitych pisanych w różnych językach odnajdziemy także rodzime historie. Kilkadziesiąt utworów dwudziestu dwóch polskich twórców Piotr Paziński wybrał do piątego tomu z cyklu „Opowieści niesamowite”. To antologia pełna dziwów, mar, czarownic, niepokojących dźwięków, zgrzytów (nie)rzeczywistości, szumów, sennego dryfowania, niewytłumaczalnych zjawisk, tajemnic świata, ale także prestidigitatorów, kuglarzy rzeczywistości czy hochsztaplerów. Opowiadania, nowele, szkice literackie zostały ułożone względnie chronologicznie – począwszy od autorów oświeceniowych, preromantycznych, skończywszy na dwudziestowiecznych twórcach. Utwory poprzedzone zostały wstępem Pazińskiego – „Gotycyzm cudzy i własny”.

Dla indywidualnej czytelniczej satysfakcji można opowieści niesamowite klasyfikować i układać ze względu na motywy, tematy oraz ich realizację, rozwinięcia, przekształcenia, reinterpretacje – dokonać swego rodzaju gry w klasy i przeskakiwać, tasować, przekładać, odkrywać, czytać na nowo, wracać. Czytanie w kolejności pozwala na prześledzenie zmiennych tendencji w odłamie „niesamowitym” polskiej literatury, wynikających z czasów powstania dzieła, przemian społeczno-kulturalnych, dominujących trendów, myśli, prądów. Co istotne, w antologii pominięto poezję i dramat, ale nie ma ona charakteru zamkniętego, to jedynie wyimki, wypisy z naszej literatury o odcieniach grozy, a zatem polski odbiorca swobodnie może dokomponować swoje utwory do zaprezentowanych w tomie, indywidualnie rozgałęziać przestrzenie niezwykłości.

Wybór otwiera przewrotny „Strach w Zameczku” Anny Mostowskiej (ok. 1762-ok. 1811). Narratorka mieszka niedaleko tytułowej budowli, która jest opuszczona i niszczeje, a lokalni mieszkańcy zwą ją Zameczkiem. Jeden z gości naszej przewodniczki-narratorki dostrzega w Zameczku zjawę, ale pragnie znaleźć racjonalne wyjaśnienie fenomenu, zjaw-iska. Cztery krótkie utwory-szkice Józefa Maksyma Ossolińskiego (1748-1826), założyciela Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, krążą wokół podobnego konceptu co u Mostowskiej – szukanie racjonalnego wytłumaczenia czegoś, co zdaje się pozaziemskie, fantastyczne. W „Nieboszczyku i nieboszczyku” towarzyszymy dwóm pijakom zmierzającym na jarmark w innym miasteczku. Po drodze drwią z szubieniczników, aż nie usłyszą nawoływania jednego z nich. „Czarownica” to opowieść o kobiecie uznanej przez społeczność za sprowadzającą klęski i nieszczęścia wiedźmę. Oniryczno-deliryczną, szaleńczą gonitwę wojaka i zjawy odnajdziemy w „Marze”, natomiast w „Upiorze” wysłuchamy mrożącej krew w żyłach historii o krążącym w okolicy straszydle. Puenty szkiców-opowiastek są błyskotliwe i zabawne.

Dwa świetnie skonstruowane i napisane utwory jednego z naszych wieszczów Zygmunta Krasińskiego (1812-1859) – „Mściwy karzeł i Masław, książę mazowiecki” oraz „Zamek Wilczki” – przeniosą nas w krwawe, makabryczne przestrzenie, gdzie zemsta przeplatać się będzie z podstępem, zwodniczością. Budowanie przez Krasińskiego historii, stopniowanie napięcia, odsłanianie kolejnych kart opowieści, suspensy i ciekawe literackie postacie zasługują na czytelniczą uwagę. Dorównujący pod względem kompozycyjnym będzie bardzo dobry utwór Jana Barszczewskiego (1790-1851) „Włosy krzyczące na głowie”. To historia mężczyzny, który zaufał pewnemu pustelnikowi i pod wpływem jego coraz bardziej kuriozalnych rad sprowadził liczne katastrofy. Intrygujące i niepokojące są trzy opowieści Romana Zmorskiego (1822-1867). „Strzyga” zdaje się osobliwą, makabryczną baśnią, przerażająca (ale jaka dobra!) i również baśniowa „Ucieczka” jest ostrzeżeniem przed przyzywaniem ducha ukochanego, a „Skarb ukryty” to przewrotna, na swój sposób zabawna opowieść o oszukaniu zjawy skąpca.

Nastrój grozy, oniryczności, balansowania na granicy snu i jawy, pewnego rodzaju wizyjność odnajdziemy w utworze „Narożna kamienica” Józefa Korzeniowskiego (1797-1863), pisarza znanego głównie z „Kollokacji” i „Spekulanta”. „Niewidzialny” Sygurda Wiśnowskiego (1841-1892) zahaczy o kwestię eksperymentów naukowych. Natomiast „Biblioman” Konstantego Górskiego (1862-1909) będzie tropieniem widm przeszłości, niespokojną wędrówką i eksploracją literackich przestrzeni w poszukiwaniu legendarnego tekstu.

W zbiorze znalazł się rewelacyjny „Błędny ognik” Bolesława Leśmiana (1877-1937), poetyckie, wizjonerskie odcyfrowywanie-kreowanie elementów świata z obrazów. Nie brakło także Władysława Stanisława Reymonta (1867-1925), który przez pewien czas interesował się okultyzmem i spirytyzmem (vide: świetny „Wampir”). W „Dziwnej opowieści” jeden z bohaterów zostaje odwiedzony przez ducha zmarłego przyjaciela. Natomiast w „Rebusie” Antoniego Langego (1862-1929) pojawią się dwa ciekawie zinterpretowane motywy: wychodzenia ducha z ciała, by dokonać jakiś czynów, oraz sobowtóra, osobliwego Doppelgängera. Franciszek Mirandola (właśc. Franciszek Pik, 1871-1930) w „Ulicy Dziwnej” pozwala bohaterowi przysłuchiwać się osobliwym dźwiękom wydawanym przez wodę w rurach, nawołującym do wejścia w niezwykły wymiar świata. W „Doli” zaś narrator-wędrowiec zabiera czytelnika w oniryczną, poetycką, o rysie ekspresjonistycznym, podróż po górskich, mglistych przestrzeniach. Do antologii włączono dwa utwory klasyka polskiej literatury grozy Stefana Grabińskiego (1887-1936) – erotyczny „Czad”, wersję baśni o czarownicy dla dorosłych, oraz kolejową fantastykę „Błędny pociąg”. Natomiast „Amulet Ozirisa” Wacława Filochowskiego (1889-1944) jest ciekawie rozwijającą się historią, wychodzącą od kryminału, utworu szpiegowskiego i romansu, aż do okultystycznej, niesamowitej opowieści.

Spacer do melancholijnego, wizyjnego, mglistego, niepokojącego „snu ogrodów” zainauguruje Stanisław Baliński (1898-1984) w „Końcu rodziny Jasnych”. Gdy tytułowa familia zgubi rzeczywistość, zabłądzi w „ogrodzie snu” i w tej mglistej, iście pajęczej sieci, gdzie „tu i teraz” trwa wiecznie, cyklicznie się powtarza, może utknąć narrator-przyjaciel młodzieńca z rodziny Jasnych. Dwa utwory Jerzego Sosnkowskiego (1894-1945) – „Lot w zaświaty” oraz „Duch Białego Szczytu” – eksplorują powietrzne przestrzenie pełne tajemnic i zjaw, na granicy snu i jawy, zdrowia i szaleństwa, obłędu. A w „Ostatnim tańcu na statku »Makaber«” Mieczysława Smolarskiego (1888-1967) ujrzymy reinterpretację motywu danse macabre, tańca śmierci. Przerażającym utknięciem w błędnym kole czasu okaże się świetnie opowiedziana „Przygoda Huberta Pogody” Józefa Relidzyńskiego (1886-1964). Grą, zabawą z modą na seanse spirytystyczne jest „Seans” Józefa Tyszkiewicza (1880-1944). A kolejnymi wariantami, udanymi reinterpretacjami podniebnych eskapad i motywu szaleństwa oraz dysocjacji – dwa bardzo dobre utwory Janusza Meissnera (1901-1978) „Dziwny pasażer” oraz „Hangar nr 7”.

Zbiór zamykają rewelacyjne „Sanatorium pod Klepsydrą” Bruno Schulza (1892-1942) oraz dwa opowiadania Stanisława Lema (1921-2006) – „Terminus” z „Opowieści o pilocie Pirxie” oraz makabryczne „Ze wspomnień Ijona Tichego III” (z cyklu „Dzienniki gwiazdowe”).

Elektryzujące, niepokojące, wyrywające z automatyzmu percepcji utwory wchodzące w skład antologii „Opowieści niesamowite z języka polskiego” uwodzą czytelnika i prowadzą do labiryntu snu, gdzie duchy, zjawy, strzygi, czarownice, szaleni naukowcy, eksperymentatorzy i eksploratorzy czasoprzestrzeni kreują różne wymiary świata. Bohaterowie balansują nad Przepaścią, tkwią w cykliczności, wiecznym „tu i teraz”, nieustannie odtwarzanym-granym przedstawieniu magów-reżyserów rzeczywistości, kuglarzy i iluzjonistów.

——————

Opowieści niesamowite (5) z języka polskiego, wybór, wstęp i noty o autorach Piotr Paziński. PIW, Warszawa 2021.

lub

Opowieści niesamowite, t. 5: Z języka polskiego, wybór, wstęp i noty o autorach Piotr Paziński. PIW, Warszawa 2021.

Autor: Luiza Stachura

/Egzemplarz recenzencki/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s