„Artyści śmierci”. Kilka słów o powieści „Wyrok śmierci na życzenie” Masahiko Shimady

Twoja obecność, uśmiech i łzy, spojrzenie, milczenie i słowa – wszystko jest drogocennym skarbem. Podtrzymujesz ten świat, czynisz go pięknym i zdatnym do życia. Gdy znikniesz z tego wymiaru przestrzeni, będę cię szukać w snach, w onirycznym królestwie. Tam się spotkamy i uśmiechniemy do siebie.

Trzydziestopięcioletni Yoshio Kita postanawia, że za tydzień umrze. Wykona na sobie wyrok śmierci. Jeszcze nie wie, jaką metodę wybierze ostatecznie. Ale na swojej drodze spotka przebiegłego filmowca i hochsztaplera Heitę Yashiro, za sprawą którego kolejne dni będą obfitować w zdumiewające, momentami przerażające wydarzenia, związane między innymi z porwaniem, ucieczką i pościgiem czy handlem narządami.

Japoński pisarz Masahiko Shimada (ur. 1961) w powieści z 1999 roku „Wyrok śmierci na życzenie” podejmuje temat samobójstwa, ale nie w obronie honoru, nie z pragnienia poświęcenia dla ojczyzny, nie ze względu na presję i oczekiwania innych, tylko wynikającego z wolności, wolnej woli, świadomej chęci zabicia siebie. Główny bohater Yoshio Kita praktycznie nie utrzymuje kontaktu z matką, która po śmierci męża cierpi na demencję i pielęgnuje obecność małżonka-zjawy w swoim mikroświecie. Nie ma żony ani dziewczyny – jego dawna miłość Mizuho Nishi porzuciła go dla majętniejszego mężczyzny parę lat temu. Nie znajduje sensu, by dalej przebywać na świecie, to dla niego nieustane męczenie się, bo według niego „życie wymaga zbyt wiele zachodu” [s. 10], dlatego też podejmuje decyzję o samobójstwie. Czytaj dalej