Odrzucona miłość. Słówko o „Przeklętym bębenku” Yumeno Kyūsaku

Moja miłość do ciebie musi usunąć się w cień. Ale jakżeż mogę odejść, nie zostawiając ci nic, co by przypomniało o moim istnieniu? Już nigdy nie zaśniesz bez myśli o mnie. Mój głos cię dosięgnie zawsze i wszędzie. Nie opuszczę cię.

Mistrz i twórca bębenków Otomaru Kunō ofiaruje swej ukochanej jako prezent ślubny piękny, własnoręcznie zrobiony instrument. Kobieta początkowo łaskawa, w końcu odrzuciła Otomaru i wybrała innego. Dar bębniarza, przepełniony żalem po odtrąconej miłości, przynosi nieszczęście każdemu, kto tylko usłyszy wydobywany z niego unikatowy dźwięk. Mężczyzna, widząc, jaką tragedię sprowadził, pragnie zniszczyć swoje dzieło. Niestety umiera, gdy próbuje odzyskać artefakt. Po stu latach prawnuk konstruktora bębenków, Otomaru Kyūya dowiaduje się o legendzie, ale z początku ją bagatelizuje, uznając za fikcję. Dopiero gdy dorośnie i zacznie określać swoją drogę życiową, niesamowita historia instrumentu sprowadzającego klątwę na słuchaczy przyciągnie jego uwagę. I tak wpadanie w pułapkę, z której będzie usiłować się desperacko wyzwolić.

Sugiyama Naoki (1889-1936), autor opublikowanego w 1926 roku „Przeklętego bębenka”, który przyniósł mu sławę, jest jednym z pierwszych japońskich twórców fantastyki, jakkolwiek jego pisarska aktywność była bardzo szeroka, obejmowała między innymi: baśnie, wiersze, reportaże, eseje, opowieści niesamowite, biografie, teksty krytyczne czy utwory detektywistyczne. Z uwagi na absorbującą pracę ojca wychowywany przez dziadka, poetę zafascynowanego teatrem nō, od dziecka miał styczność z twórczością teatralną, której elementy odnaleźć można w jego utworach. „Przeklęty bębenek” ukazał się pod pseudonimem Yumeno Kyūsaku – w dużym uproszczeniu Adrianna Wosińska, autorka wstępu do polskiej wersji językowej utworu, tłumaczy „Yumeno Kyūsaku” jako „Śniący ekscentryk”. Co ciekawe, tak określił Sugiyamę ojciec, gdy przeczytał tę nowelkę.

Narratorem „Przeklętego bębenka” jest Otomaru Kyūya. Jego opowieść ma być listem pożegnalnym, w którym nie tylko rekonstruuje powstanie instrumentu obarczonego klątwą oraz kolejnych właścicieli i ich tragiczne losy, ale także opisuje swoje zainteresowania kwestiami bębenków i siłę fatalną dążącą do tego, by w jego ręce trafił przeklęty artefakt. Nie można bowiem uciec tyleż od przeznaczenia, ile od silnych emocji, związanych z bezsilnością, żalem, pragnieniem zemsty, które napiętnowało następne pokolenia rodziny Otomaru.

Utwór Yumeno Kyüsaku przywodzi na myśl opowieść niesamowita, kaidan. I o ile historia sama w sobie jest bardzo ciekawa, zajmująca, momentami przerażająca, o tyle jej relacjonowanie pozostawia lekki niedosyt. Narrator rozwleka opowieść, snuje ją w niejednostajnym tempie – momenty akceleracji i spowolnienia wprowadzają swoisty rytm, nieco hipnotyczny, lecz czasem nużący, nieco osłabiający niesamowitość, magiczność.

Postacie nierzadko zjawiają się nagle i równie niespodziewanie znikają ze sceny, by powrócić w nowych odsłonach – zdają się kukiełkami, lalkami odgrywającymi przedstawienie. Wśród bohaterów znajdą się i nierozważny eksplorator przygód, niesforny uczeń (Otomaru Kyūya) i mądry, wyrozumiały nauczyciel-przewodnik, i owładnięty nienasyconym pragnieniem-pożądaniem, ukrywający tożsamość pod swego rodzaju maskami-przebraniami młodzieniec, z którego witalność wysysa demoniczna, wręcz wampiryczna kobieta, pełna pasji, obezwładniającej żądzy. Co ciekawe, to właśnie żeńskie postacie (niedoszła narzeczona Otomaru oraz spadkobierczyni bębenka) okażą się stroną aktywną, katalizator(k)ami wydarzeń, usiłującymi ustawić pionki na szachownicy wedle własnego upodobania, ale bez świadomości, że to nie one w ostateczności decydują o kolejnym ruchu, kroku.

„Przeklęty bębenek” Yumeno Kyūsaku jest zapisem prób wyzwolenia siebie i innych spod silnych, obsesyjnych, wyniszczających uczuć, które zrodziły się z żalu po nieodwzajemnionej miłości. Pojawia się też w utworze interesujący wątek – błogosławieństwo jako przeciwwaga dla klątwy. Zastanawiające, na ile wyjściem z tego kręgu negatywnych emocji może być zniszczenie artefaktu-nosiciela emocji oraz serdeczne życzenie, przychylność i pomyślność szczerego człowieka, jego błogosławieństwo, a na ile nieugaszony płomień uczuć goreć będzie nawet po śmierci powiązanych z nim ludzi. Intrygująca opowieść.

——————

Yumeno Kyūsaku, Przeklęty bębenek, przekł. z jęz. jap.: Anna Grajny, Kirin, Bydgoszcz 2021.

W tekście zastosowałam dalekowschodnią tradycję zapisu, w której nazwisko poprzedza imię.

Autor: Luiza Stachura

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s