„Są więzienia gorsze od słów.” Kilka słów o „Cieniu wiatru” Carlosa Ruiza Zafóna

Podskórne lęki, niepewność każdej chwili powodują powolny rozpad świata. Skruszone fundamenty, tlące się szczątki, pozostałości po niegdysiejszych marzeniach mogą być zwiastunem upadku. Chyba że ktoś je zbierze, nie pozwolić im sczeznąć, całkowicie zniknąć i odnajdzie inną drogę, prowadzącą wyjścia z mrocznego, przerażającego korytarza, wtedy możliwe będzie wyzwolenie i odrodzenie w nowych słowach, w innym wymiarze świata.

Gdy Daniel Sempre kończy dziesięć lat, jego ojciec – antykwariusz i księgarz – zabiera go do niezwykłego miejsca nazywanego Cmentarzem Zapomnianych Książek. Trafiają tam uratowane przed zniszczeniem i przemiałem księgi, zwykle z likwidowanych bibliotek czy księgarni. Wyłącznie wtajemniczony może wejść do skarbnicy i wybrać książkę, którą uratuje od niepamięci, będzie jej strzegł i ją chronił. Po długim błądzeniu w labiryncie regałów Daniel znajduje albo raczej zostaje znaleziony i wybrany przez „Cień wiatru” autorstwa Juliána Caraxa. Niesamowita, oniryczna, mroczna powieść rozbudza w bardzo młodym czytelniku chęć dowiedzenia się, kim jest autor i co jeszcze napisał. Tym bardziej, że ktoś pali wszystkie dostępne książki Caraxa, jakby wymazywał ślady jego istnienia, przemieniał go w eteryczny cień, zjawę. Dorastający Daniel na rzecz subtelnych porywów serca odłoży na dłuższy czas poszukiwania. Jednakże po swoich osiemnastych urodzinach, gdy jego niewinne marzenie zostanie zbrukane, a on będzie błądził po ulicach w rozpaczy, powróci do niego pragnienie odkrycia tożsamości Caraxa. Śledztwo doprowadzi Daniela do odsłonięcia przerażającej prawdy, zrekonstruowania tragicznej przeszłości. Czytaj dalej