Dziecięcy zachwyt. Słów kilka między plamami „Hirameki” Penga i Hu

Dzieci widzą więcej. Chyba że za szybko zatracą zmysł dostrzegania piękna, niezwykłości i uroku w różnych elementach przestrzeni. Uśmiech na ich buzi wywoła między innymi wyłaniający się kształt z chmury, kałuży, kleksa czy plamy. Wszystko to, co otacza, jest zjawiskowe, bo niepowtarzalne, świeże, nowe. Peng + Hu, "Hirameki"Delikatne, subtelne i efemeryczne. Jak przelotny deszcz albo promienie słoneczne. Dla nielicznych dorosłych będzie później inspirujące. Będzie – jeśli tylko zechcesz. Jeśli nie zgubisz swojej wrażliwości i otwartości, to w twoich oczach odbije się niezwykłość świata – nieskończoność możliwości. Spróbujesz?

閃き (hirameki) można przetłumaczyć jako olśnienie, błysk (inspiracji), chociaż nie do końca, co jasne, oddaje to znaczenie japońskiego słowa. Można jednak zaryzykować twierdzenie, że hirameki jest swego rodzaju drogą do odkrywania i/bądź nadawania znaczeń, przygotowującą do samopoznania. Bo hirameki to nie tylko do-powiadanie, nad-pisywanie i do-pisywanie, za-rysowywanie, roz-rysowywanie, do-rysowywanie, prze-rysowywanie, ale przede wszystkim odnajdywanie elementów świata w plamie, kleksie. A kim są odkrywcy kolejnych wymiarów kleksowej przestrzeni, autorzy księgi Hirameki, ukrywający się pod pseudonimami Peng oraz Hu? Peng to Günter Mayer (ur. 1959), austriacki historyk sztuki, zaś Hu – Rudi Hurzlmeier (ur. 1952), niemiecki twórca komiksów, malarz. W 2015 opublikowali Hirameki, a rok później książka ukazała się w polskim wydaniu – bardzo atrakcyjnym.

Pierwsze słowa w Hirameki są parafrazą słów św. Jana – „Na początku był kleks”. W trzech kolejnych zdaniach wyłożona została filozofia hirameki – „poszukiwanie sensu oraz samopoznanie”, inspiracja, rozwój wyobraźni, „wspaniałe przeżycia” wynikające zarówno z odkrywania ukrytych elementów rzeczywistości, jak i z radości (od)tworzenia. A później, po spisie treści, jest podobnie jak w klasycznych japońskich traktatach o kaligrafii – zanim przystąpi się do sztuki (nie)tajemnej, należy zająć się przygotowaniem odpowiedniego instrumentu, narzędzia niezbędnego do wyznaczania nowych przestrzeni na kartce papieru. Mimo iż „szczęście = kleks + olśnienie”, nie wystarczą dowolne materiały piśmiennicze – „tusz powinien być czarny jak węgiel lub ciemnogranatowy jak niebo o północy”, pozostałe kolory, zwłaszcza „jaskrawożółty, bladoniebieski lub jasnofioletowy” są zabronione. Rekomendowany jest cienki flamaster, bowiem „pomadka do ust czy lakier do paznokci” się nie sprawdzają.

Pierwszy punkt w swoistej grze hirameki to krok, mała kreska, ale wielki efekt – innymi słowy, minimalizm. Zaczyna się od drobnych ingerencji w strukturę plamy. Następnie z różnych kleksów wyłania się temat, plamy podlegają kategoryzacjom. Trzecim etapem inicjacji w hiramekomanię jest zauważenie wielu możliwości, potencjalności w jednym kleksie. Inaczej mówiąc – odsłanianie wariacji, wariantów. Krok czwarty to uzupełnienia – prowadzenie linii wokół plam, niejako ich nadbudowywanie, nad-rysowanie. Wszystkie fazy wchodzenia w tajemnicę hirameki warunkują wytwarzanie (a może odczytywanie, odnajdowanie?) kombinacji kleksów – kilka(naście) plam zaczyna tworzyć całość. HiramekiW całości zaistnieć muszą (współ)działania i oddziaływania różnych kleksów – plamy zdają się dynamicznymi obrazkami, ruchomymi fragmentami rzeczywistości. Najwyższym poziomem wtajemniczenia jest… freestyle – stan, kiedy wszystko zdaje się możliwe. Trzeba tylko chcieć dostrzec i odważyć się narysować pierwszą kreskę.

Hirameki to dziecięcy zachwyt – bo szczery i prosty. Może być ulotny i subtelny, ale także rubaszny i frywolny. Ale to olśnienie drobiazgiem, innym wymiarem doznawania rzeczywistości i samego siebie, olśnienie pozwalające na introspektywną wycieczkę. Warto.

——————

Peng + Hu, Hirameki. Olśnienie, tł. Małgorzata Mirońska, PWN, Warszawa 2016.

Autor: Luiza Stachura

.

Nie zapomnij, proszę, o swoim dziecięcym zachwycie, tej pięknej i szczerej otwartości na świat – nawet jeśli…

Reklamy

3 thoughts on “Dziecięcy zachwyt. Słów kilka między plamami „Hirameki” Penga i Hu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s