„Baśniowe królestwo opowieści”. Kilka myśli o publikacji „Sherlock Holmes, t. 3: Powrót Sherlocka Holmesa. Pożegnalny ukłon. Archiwum Sherlocka Holmesa” Arthura Conan Doyle’a

Arthur Conan Doyle, "Sherlock Holmes, t. 3 - Powrót Sherlocka Holmesa. Pożegnalny ukłon. Archiwum Sherlocka Holmesa"Tekst można (było) przeczytać na stronie PapieroweMyśli.pl

[Bezpośrednio na blogu od 05.03.2020]

Arthur Conan Doyle poświęcił sześć lat na tworzenie opowieści o Sherlocku Holmesie – bodaj najsłynniejszym literackim detektywie na świecie – od 1887 do 1893 roku. I już chciał zakończyć swoje literackie zmagania z Holmesem, by rozwijać swoje zdolności pisarskie i kreacyjne na innych płaszczyznach i w innych przestrzeniach literatury, ale czytelnicy protestowali na tyle skutecznie, że Doyle skapitulował – wskrzesił detektywa.

W trzecim tomie polskiej wersji zebranych historii Sherlocka Holmesa otrzymujemy trzy ostatnie zbiory opowieści: „Powrót Sherlocka Holmesa”, „Pożegnalny ukłon” oraz „Archiwum Sherlocka Holmesa”, poprzedzone przedmową Arthura Conana Doyla, który dokonuje drobnego podsumowania literackiego życia detektywa, zwłaszcza jego osiągnięć. Rewizja holmesowej działalności staje się pretekstem do wskazania na konieczność pożegnania przez czytelników postaci Holmesa. Autor pozostawia odbiorców w „baśniowym królestwie opowieści”, zaznaczając, że więcej „odnalezionych” przygód detektywa się nie pojawi, to definitywny koniec. Czytaj dalej

Nie-istnienie. Słów kilka o „Życiu pewnego szaleńca i innych opowiadaniach” Akutagawy Ryūnosukego

Głęboko rozwinięta samoświadomość pozwala dostrzec iluzję życia, nieprzystawalność introspektywnego świata do rzeczywistości stworzonej (nie tylko) przez ludzi. Wszystkie elementy świata zdają się dekoracjami, codziennie doświadczane uczucia – substytutami idealnych uczuć. Światło i ciemność zdają się prowadzić perwersyjną grę, w której stawką jest psychosomatyczna równowaga człowieka. Akutagawa Ryūnosuke, Ciało formą przypomina manekina na wystawie – przebierane, dookreślane, obnażane, dostosowywane do aktualnych potrzeb. Ale dusza wciąż poszukuje wyzwolenia. Ani sztuka, ani filozofia, ani religia, ani rodzina nie przynoszą spełnienia, chociaż chwilowego nasycenia. Nieistnienie, rozpłynięcie się (siebie) zdaje się jedynym wyjściem, właściwym rozwiązaniem zagadki życia.

Świat wewnętrzny Akutagawy Ryūnosukego, jednego z najwybitniejszych japońskich artystów (pisarza, ale także eseisty, dramatopisarza, poety, recenzenta) przełomu XIX i XX wieku, to nieustanne zmaganie się z myślą o nieuniknionych zaburzeniach psychicznych uniemożliwiających partycypowanie w kreowaniu rzeczywistości ludzi. Mizantropiczne podróże po nie tylko literackich i artystycznych europejskich światach, ale również po tamtejszej filozofii, ciągłe przebywanie w dychotomicznej przestrzeni – życiu realnym i artystycznej kreacji – potęgowały rozstrój kruchej osobowości. Nadwrażliwa jednostka, która zadaje sobie codziennie gwałt, by próbować się socjalizować, przebywać w przestrzeni ludzi, wpisać w określone role społeczne, w pewnym momencie nie jest w stanie wytrzymać napięcia. W wieku 35 lat Akutagawa popełnia samobójstwo. Czytaj dalej

„człowiek jest rzeźbą”. Klika myśli na marginesach „Arkusza [^pi^gmalion]” (Paweł Orzeł)

Paweł Orzeł, Tekst można (było) przeczytać na stronie PapieroweMyśli.pl

[Bezpośrednio na blogu od 06.03.2020]

Pod żadnym pozorem nie wolno wprowadzać do rzeczywistości snów. Na jawie każdy sen przestaje być tym, czym był, a przemienia się w okrutny żart. Blaknie i niknie, by stać się cieniem, wspomnieniem, albo rozrasta się, jego odnogi jednak przybierają formę koszmaru. Miejscem snów, wyobrażeń, idealizacji nigdy nie stanie się świat realny, codzienny. Ich domena to inny, niedotykalny, niematerialny wymiar czasoprzestrzeni. Niekiedy piękny i jasny. Czasami mroczny i atawistyczny.

Arkusz (znamienne, że autor wybiera taką formę, konotującą z jednej strony arkusz poetycki, arkusz wydawniczy, arkusz autorski, a z drugiej plakat czy grę) Pawła Orzeła składa się z 35 kwadratów tekstu. Czytaj dalej