„Tylko jedna śmierć może mnie wyzwolić.” O pierwszym tomie „Listów” Stanisława Ignacego Witkiewicza

Stanisław Ignacy Witkiewicz, "Listy I"Tekst można (było) przeczytać na stronie PapieroweMyśli.pl

[Bezpośrednio na blogu od 06.03.2020]

Ukazującą się w edycji „Dzieła zebrane”, nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego, korespondencję Stanisława Ignacego Witkiewicza do „rodziny, przyjaciół, znajomych i tzw. wrogów” podzielono na dwa tomy. Pierwszy obejmuje listy do adresatów, z którymi Witkacy zaczął korespondować przed 1926 lub w roku 1926. Blisko tysiąc sto stron zawiera epistoły, kartki pocztowe, listy wizytowe i fotografie niektórych zachowanych kart z rysunkami i osobliwymi podpisami Witkacego.

Zebrany materiał podzielono na dwie części – pierwsza z nich obejmuje korespondencję (do mniej więcej piętnastu adresatów; druga część zawiera listy do ponad trzydziestu osób) wysyłaną do końca roku 1914, czyli symbolicznej cezury w życiu Witkacego. Kończy się wówczas czas walki o niezależność (zwłaszcza względem ojca), dojrzewania i konstytuowania tożsamości. Innymi słowy, młodzieńczy Staś ustępuje miejsca Witkacemu. Po traumatycznym przeżyciu, jakim była samobójcza śmierć Jadwigi Janczewskiej, i podróży-odtrutki, w którą zabrał go przyjaciel Bronisław Malinowski, zaczynają formować się podstawy estetycznego i filozoficznego systemu Witkacego (ale, co ciekawe, jako „Witkacy” podpisał się pierwszy raz pod listem do ojca w 1913 roku). Czytaj dalej

Powiedz mi, o czym wie wiatr. Tylko kilka myśli o „Słuchaj pieśni wiatru. Flipper roku 1973” Harukiego Murakamiego

Przez ponad trzy dekady Haruki Murakami nie wyrażał zgody na tłumaczenie swoich dwóch Haruki Murakami, "Słuchaj pieśni wiatru. Flipper 1973"pierwszych utworów i zarazem dwóch pierwszych części tak zwanej „Trylogii Szczura” (trzecią jest Przygoda z owcą). Słuchaj pieśni wiatru (1979) oraz Flipper roku 1973 (1980) właśnie ukazały się w polskim przekładzie.

(…) wędrujemy w przestrzeni czasu.
[Słuchaj pieśni wiatru, s. 14]

Trudno nazwać je powieściami. To raczej opowieści o opowieściach, opowieści w opowieściach oraz opowieści opowieści. Jedna historia wyrasta z drobnego słowa, detalu pojawiającego się w innej historyjce. Szczegół inauguruje (o)powieść. Wiatr rozprasza i łączy urywki dryfujących historyjek. Słuchaj pieśni wiatru – zbudowane jako autotematyczny szkic, odsłaniający warsztat pracy, wprowadzający próbę gry z odbiorcą (choćby mistyfikacja: narrator rekonstruuje życiorys rzekomo autentycznego pisarza) i ze schematami (głównie z powieścią obyczajową, Bildungsroman, powieścią rozliczeniową, przygodową czy wreszcie romansem) – stanowi preludium do Flipper roku 1973, w której autor wprowadza dwie paralelne historie-sny. Jedna należy do pierwszoosobowego narratora (w pierwszej części to student, w drugiej – dwudziestokilkuletni mężczyzna współprowadzący firmę tłumaczeniową), druga zaś – do jego znajomego z lat studenckich, Szczura (nota bene jego opowieść relacjonuje trzecioosobowy narrator – Szczur pozostaje zawsze poza: poza zasięgiem, poza zrozumieniem, poza wspólnotą; stanowi świetną egzemplifikację samotnego/samego w prozie Murakamiego). Czytaj dalej