Faktura miasta-palimpsestu. „Zawsze jest dzisiaj” Michała Cichego

Michał Cichy, "Zawsze jest dzisiaj"Tekst można przeczytać na stronie artPapier

Reklamy

2 thoughts on “Faktura miasta-palimpsestu. „Zawsze jest dzisiaj” Michała Cichego

  1. a propos interpretacji tytułu, do mnie przemawia zbliżona do Twojej, choć chyba jednak nieco inna, trochę uproszczona: zawsze jest jakieś dziś, czyli że przyszłość i przeszłość nie wydarzają się, pozostają jedynie – niczym zderzaki samochodu – zawsze o metr z przodu i tyłu, dzieje się natomiast dzisiaj. Równie dobrze można też uznać, że zawsze jest dzisiaj odnosi się do niedbania o przyszłość, chwytania dnia…

    1. Bo to dobra książka do interpretacji jest, o! A jakoś mało w najnowszej literaturze takich. Tytuł jest o tyle ciekawy, że w zależności od przyjętej optyki (językowej, ale i filozoficznej na przykład) można go rozmaicie interpretować i odnosić do treści książki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s