Mikroportrety. Kilka słów o „Fleciście” – wyborze opowiadań Halldóra Kiljana Laxnessa

Ilekroć człowiek zobaczy dzieło doskonałe, ogarnia go głęboki smutek. To męka, która towarzyszy sztuce. Piękno przedmiotów jest jak nieuleczalna melancholia.*

Islandzki laureat literackiej Nagrody Nobla w 1955 roku, Halldór Kiljan Laxness, naprawdę Halldór Laxness, "Flecista"nazywał się Halldór Guðjónsson, urodził się w 1902 roku, zmarł w 1998 roku. Wiele podróżował, zetknął się z różnymi światopoglądami, kształtując tym samym własny – od katolicyzmu przeszedł do socjalizmu i komunizmu. Tworzył zarówno powieści i krótkie formy prozatorskie, jak i dramaty oraz wiersze. W polskim tłumaczeniu ukazało się kilka jego utworów, w tym wybór dwunastu, podobno najbardziej znanych na świecie, opowiadań i nowel Laxnessa z lat 1925-1941.

 

Motywem łączącym krótkie formy prozatorskie Laxnessa jest szeroko rozumiana głębia. Interpretować ją można jako świat pod powierzchnią codziennej rzeczywistości, coś w rodzaju podszewki, jednakże autonomicznej, przenikającej do naszej świadomości najczęściej poprzez piękno, którego wysłowić nie można, tak zachwycające, że aż chce się płakać. Innym sposobem „prześwitywania” głębi jest senne marzenie, czego egzemplifikacją najlepszy utwór w całym zbiorze – Flecista. Oniryczność niepostrzeżenie przenikająca do codzienności zaburza rutynę, wytrąca z machinalnego, automatycznego odbioru rzeczywistości i tym samym otwiera drogę do eksploracji głębi. Kolejnym czynnikiem warunkującym zetknięcie się z głębią będzie miłość „wzniosła”, na granicy idealności, doskonałości, gdy mijamy się z zachwycającą nas osobą – dobrym przykładem są zwłaszcza trzy utwory Lexnessa: Zjawisko w głębinie, Dwie dziewczyny, Lilia – to piękne, eteryczne obrazy chwili. Mgliste pojęcie głębi dociera do nas także za pośrednictwem kogoś obdarzonego niezwykłą osobowością, zdolnego do zdumiewających kuglarskich sztuczek, gestów kreacyjnych (Flecista, Voluspa po hebrajsku, Judyta Lwow). Doświadczyć głębi można poprzez medytację, zadumę nad przemijalnością i kruchością ludzkich czynów oraz pragnień (Mój przyjaciel; Stary, kulawy Tord) oraz dostrzeżenie darów natury, od których zależny jest los człowieka – małego, kruchego stworzenia (Śledź). Przejawia się laxnessowska głębia za pośrednictwem zarówno ogromnej pokory, wielkości znającej swoją małość w obliczu wszechrzeczy (Temudżin wraca do domu), jak i momentów zaburzenia równowagi psychiczno-cielesne, na granicy szaleństwa (Napoleon Bonaparte). Zetknięcie z głębią najboleśniej umożliwia nam utrata (najczęściej z własnego wyboru, poprzez wyjazd czy ucieczkę) swojego miejsca i małego szczęścia (ilustracją tego przejmujący utwór Nowa Islandia). Laxness w opowiadaniu Zjawisko w głębinie stwierdzi, że „dusze ludzkie są obrazami odbitymi w głębinie”**. Głębia wreszcie ujawnia się podczas przelotnego spotkania (się) spojrzeń kobiety i mężczyzny***.

 

Udajemy, że nas nie ma. (…) I jeśli czasem przyłapujemy się nawzajem na tym, że faktycznie istniejemy, to tylko przez przeoczenie.****

 

Po świecie oprowadza nas pierwszoosobowy narrator – nierzadko jeden ze świadków i uczestników zdarzeń. Relacjonowane przez niego wypadki najczęściej rozgrywają się „tu i teraz”, w mitycznym świecie czasu teraźniejszego. Uważnie przygląda się laxnessowski opowiadacz konkretnym, pojedynczym osobom – personom w teatrze życia. Jest całkiem zdolnym portrecistą ulotnej chwili, twórcą mikrowizerunku człowieka ogarniętego albo jakąś pasją, albo podlegającego namiętnościom czy zaczarowanego czyjąś opowieścią bądź charyzmatyczną osobowością. Każde opowiadanie Laxnessa to kameralne i najczęściej bolesne spotkanie z drugim człowiekiem.

 

By małe formy prozatorskie Halldóra Laxnessa zainteresowały i (w pewnym stopniu) zafascynowały czytelnika współczesnego, musi on pamiętać o trzech istotnych elementach, wpływających znacząco na literacką twórczość autora: czasie (pierwsza połowa XX wieku), miejscu (większość utworów rozgrywa się na Islandii bądź jest z nią w jakiś sposób związana – choćby poprzez tożsamość bohaterów) i osobowości oraz bogatym w doświadczenia życiu Laxnessa (sporo podróżował; nie ukrywał swoich lewicowych poglądów). Bez tego łatwo uprościć skądinąd interesujące i mimo wszystko świeże, ożywcze (wprowadzające eterycznego ducha baśniowości skandynawskiej) spojrzenie islandzkiego pisarza na otaczającą nas rzeczywistość. Rzeczywistość pełną tajemniczych zdarzeń, dziwnych znaków, (nie)przypadkowych spotkań i doświadczania głębi w najmniej spodziewanych momentach.

——————

* Halldór Kiljan Laxness, Dwie dziewczyny, [w:] tegoż, Flecista, przeł. Zygmunt Łanowski, PIW, Warszawa 1957, s. 25.

** Halldór Kiljan Laxness, Zjawisko w głębinie, [w:] tegoż, dz. cyt., s. 16.

*** Por. „Poznaliśmy się nawzajem od razu, gdyż nie byliśmy tam ani jednostkami, ani osobami, a tylko dwojgiem ludzi. W taki sam sposób może się spotkać dwoje ludzi gdziekolwiek i kiedykolwiek. Czasem kryje się jakaś pełna lęku rozkosz w spojrzeniu zamienionym między mężczyzną i kobietą, którzy widzą się dziś po raz pierwszy, aby jutro rozstać się na zawsze. Bez względu na to, jak niewiarygodnie to brzmi, mężczyzna i kobieta stanowią dwa różne elementy. Abstrahując od osobowości i indywidualności należą oni do swego rodzaju systemu botanicznego, system ów zbliżony jest co do swej natury może najbardziej do jakiejś mitologii, a w każdym razie jest stokroć powabniejszy od psychologii. To tylko zewnętrzna powłoka naszej istoty przybrała formy osobowe. Same jej głębie nie mają żadnej formy.” – Halldór Kiljan Laxness, Dwie dziewczyny, [w:] tegoż, dz. cyt., s. 20-21.

**** Halldór Kiljan Laxness, Zjawisko w głębinie, [w:] tegoż, dz. cyt., s. 7-8.

Spis utworów:

1. Zjawisko w głębinie (1925)

2. Dwie dziewczyny (1927)

3. Flecista (1939)

4. Mój przyjaciel (1932)

5. Temudżin wraca do domu (1941)

6. Voluspa po hebrajsku (1939)

7. Śledź (1926)

8. Lilia. Opowiadanie o życiu i śmierci Nebukadnezara Nebukadnesarssona (1933)

9. Napoleon Bonaparte (1935)

10. Nowa Islandia (1927)

11. Judyta Lwow (brak daty)

12. Stary, kulawy Tord (1933/34)

Autor: Luiza Stachura

Reklamy

2 thoughts on “Mikroportrety. Kilka słów o „Fleciście” – wyborze opowiadań Halldóra Kiljana Laxnessa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s