Spotkanie z Innym. O publikacji „Scheda po Czyngis Chanie. Demokracja po mongolsku” Oyungerel Tangad

Oyungerel Tangad, "Scheda po Czyngis Chanie. Demokracja po mongolsku"Tekst można przeczytać na stronie PapieroweMyśli.pl

Reklamy

10 thoughts on “Spotkanie z Innym. O publikacji „Scheda po Czyngis Chanie. Demokracja po mongolsku” Oyungerel Tangad

  1. mnie ciekawi na ile zmieniła się Mongolia poprzez komunizm. Trochę kiedyś czytałem o introdukcji jedynej słusznej ideologii na tamtejsze ziemie, ale w gruncie rzeczy więcej tu tajemnic niż faktów ;-). Z punktu widzenia Europejczyka komunizm to Rosja, tymczasem chyba dość sporo bardzo ciekawych i istotnych rzeczy działo się właśnie tam.

    1. I widzisz – przejawiasz nasz, europejski sposób myślenia. Nie jak Mongolia zmieniała się przez komunizm, ale jak w Mongolii ten przymusowy komunizm został dopasowany do sposobu myślenia o rzeczywistości. To problem, na który nie można odpowiedzieć jednym zdaniem, co jasne. Cała „Scheda po Czyngis Chanie” to w zasadzie próba zaprezentowania polskiemu odbiorcy tej bardzo złożonej kwestii: jak w nurt dziejów Mongolii włączony został komunizm, a później demokracja (czy też jej elementy).
      Komunizm w Mongolii był/jest inny niż w Rosji – z wiadomych względów. Inna jest mentalność mieszkańców Mongolii, inny sposób pojmowania świata, samych siebie, swojego narodu (i władcy).
      Nie powiedziałabym, że właśnie tam działo się sporo „bardzo ciekawych i istotnych rzeczy” – nie było wielkich rewolucji intelektualistów, którzy w ideach marzyli o równości, nie było tak wielkiego problemu/zagadnienia jak inteligent a masa.
      Mongolia pod tym względem jest jednak bardziej azjatycka, niż nam się wydaje. Bliżej jej do sąsiadów nierosyjskich ; )
      Polecam tę książkę. Miałam gdzieś spisany dość ciekawy cytat o Mongolii i komunizmie – jak znajdę, to zamieszczę.

      1. hmm… mam wiele dziur w tym temacie. O Mongolii czytałem trochę na studiach, kiedy pod kątem magisterki przyglądałem się wojnie domowej w Rosji (wojnie bolszewickiej) i rozwojowi komunizmu. Ale wiadomo, było w tym więcej polityki niż kultury i socjologii. Nie pamiętam czemu w Mongolii działo się coś ważnego, kojarzę tylko hasło i nie potrafię odnaleźć rozumowania i faktografii, które do niego prowadziły ;-). Ja tak czasami mam: zapamiętuję wnioski, ale niekoniecznie drogę do nich…

          1. akurat na studiach niekoniecznie – jako że studiowałem stosunki międzynarodowe to wystarczało po prostu mieć pojęcie o problematyce i wtedy rozwiązania zawsze znajdowało się od ręki ;-). Zapamiętywanie wniosków przydaje się raczej w katalogowo / statystycznych sprawach, gdzie każda kolejna pozycja jest inna i czasami nie sposób spamiętać detali. Choć… zależy od człowieka. Znam takich, którzy potrafią przypomnieć sobie treść i inne detale książki czytanej x lat wstecz. Mnie się to udaje tylko przy ulubionych… ;-(

          2. No tak, zależy od specyfiki studiów. Ale ogólnie to mechanizm bardzo wygodny. Zapamiętujesz wnioski i jeśli jesteś wystarczająco bystrą osobą, to spróbujesz zrekonstruować pobieżnie drogę wiodącą do nich.
            Podziwiam ludzi, którzy potrafią tak z pamięci cytować, przywoływać prawie dokładnie słowa tej czy innej książki albo tego czy innego myśliciela. To kwestia pamięci – moja jest raczej fotograficzna, więc pamiętam przeważnie zdjęciami, obrazami (szeroko pojętymi).
            Trzeba – jednym słowem – ćwiczyć pamięć xD Nie zapisywać, nie notować, ale zapamiętywać, o.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s