Pusta przestrzeń. O książce „Sensei i miłość” Hiromi Kawakami parę myśli

Hiromi Kawakami, "Sensei i miłość"Tekst można (było) przeczytać na stronie PapieroweMyśli.pl

[Bezpośrednio na blogu od 05.03.2020]

Narratorka, Ōmachi Tsukiko (zgodnie z zapisem nazwisk dalekowschodnich nazwisko poprzedza imię), trzydziestosiedmioletnia panna powoli snuje się po świecie – większość wolnego czasu przesypia albo pije sake w pobliskim barze pana Satoru. Deliryczno-psychodeliczna rzeczywistość Tsukiko nieustannie drga, jest labilna, niestabilna, zmienna. Kobieta przepływa obok ludzi i zwierzęta, kompletnie nie dostrzegając w nich istot żywych. Jest sama, ale zagłusza pustkę inercją, biernością, poddawaniem się nurtowi czasu. Do czasu aż nie natrafi na swojego nauczyciela z liceum – blisko siedemdziesięcioletniego japonisty Matsumoto Harutsuny. Oboje zamawiają to samo danie u pana Satoru. Mają zbieżny gust kulinarny. Początkowo ich spotkania w barze przy sake są przypadkowe. Z czasem stają się koniecznością, bez której nie są w stanie funkcjonować. Zwłaszcza ona. Czytaj dalej