Aktor tożsamości. „Ojciec” Miljenko Jergovicia

Tekst można przeczytać na stronie e-splot.pl

Reklamy

10 thoughts on “Aktor tożsamości. „Ojciec” Miljenko Jergovicia

  1. Przed każdym chyba takie kiedyś (niełatwe) zadanie: poznać swojego ojca… Zakochałam się w imieniu pisarza!:) A historii boję się trochę… ale i jestem ciekawa!

    1. Kiedyś albo codziennie, każdej chwili, gdy trzeba się konfrontować ze światem, określać jakoś. Nie wiem.
      Hehe, to może magnetyczne imię przyciągnie Cię do jego prozy – oby. Też się bałam, ba! po przeczytaniu boję się w ogóle o tej książce mówić – brakuje odpowiednich słów, tak mi się zdaje.

  2. odnalazłem w tekście sformułowanie „aktorzy tożsamości” i dopiero teraz, przed napisaniem komenta zorientowałem się, że taki jest tytuł postu ;-). Tym niemniej, bardzo mnie zaciekawiło takie złożenie dwóch wyrazów, zwłaszcza w połączeniu z treścią akapitu i artykułu, w którym zostały użyte.

    swoją drogą, kiedyś próbowałem odczytywać Chorwatów, ale chyba sztuka ta nie jest możliwa bez odpowiedniego przygotowania literackiego. Interesujący naród. Bardzo przyjacielski, otwarty, ale i ukrywający wiele ran. Pamiętam moje pierwsze wizyty w Chorwacji i widoki całych wsi zniszczonych w wojnie: postrzelane ściany, wypchnięte wybuchami okna. Leje po bombach, zniszczone samochody. I krzyże nad mogiłami…

    1. A to ukradzione sformułowanie – Jergović raz go („aktorzy tożsamości”) użył w eseju i tak mnie przyciągnęło, zainspirowało ; )

      Odczytywać Chorwatów? Masz na myśli literaturę chorwacką? Bo zabrzmiało to tak, jakbyś mówił o ich światopoglądzie/światopoglądach, spojrzeniach na świat, sztukę, życie.

      Zatem to wstrząsające doświadczenie. Pewnie pozwala zupełnie inaczej spojrzeć i na Chorwację, i poniekąd także Polskę.

      1. mniej o literaturę mi chodzi, bardziej o ludzi. Myślę, że widok postrzelin i śladów walk jest interesującym przeżyciem dla kogoś takiego jak ja, tzn. widzącego wojnę jedynie w telewizji. To ten moment, kiedy rzeczywistość puka w okno ;-). Zresztą, w ogóle Bałkany to niezwykle skomplikowany tygiel – niby wszyscy wiemy o spirali nienawiści zagarniającej kolektywne umysły całych tamtejszych narodów, ale pewnie rozumiemy to w nie większym stopniu niż Amerykanie rozmyślający o nazistowskich prześladowaniach w Polsce.

  3. Bardzo fajna recenzja, gratuluję! Jeżeli chodzi o książkę to znałem ją już przed przeczytaniem Twojej recenzji i również przychylam się do opinii, że to pozycja z pewnością warta polecenia. Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s