Palimpsestowe miasto. O „Harukim Murakamim i jego Tokio. Przewodniku nie tylko literackim” Anny Zielińskiej-Elliott

W Harukim Murakamim i jego Tokio. Przewodniku nie tylko literackim Annie Zielińskiej-Elliott, japonistce, tłumaczce między innymi utworów Murakamiego, w zasadzie udaje się to, czego brakuje w wielu książkach „okołojapońskich”, a mianowicie próba uchwycenia klimatu wybranych elementów tokijskiej przestrzeni bez posługiwania się kategoriami takimi jak: „gaijin”, „dziwactwo”, „egzotyka”. Oczywiście, nie pozostaje bez wpływu wybór formy publikacji – przewodnik stwarza inne możliwości niż reportaż czy subiektywne wrażenia z pobytu w innym kraju albo quasi-eseje. Tokio wyłaniające się z przewodnika Zielińskiej-Elliott jest miastem palimsestowym, zapisywanym i nadpisywanym przez Japończyków. Przy czym owo nadbudowywanie (charakterystyczne przecież dla wszystkich miejsc na świecie) przeprowadzane jest dynamicznie, energicznie. Innymi słowy, o ile na przykład w europejskich metropoliach zmiany zachodzą stopniowo, wręcz leniwie, o tyle w Tokio nieustannie przestawiane są poszczególne elementy, co sprawia wrażenie chaosu niekontrolowanego i tworzy ze stolicy Kraju Wschodzącego Słońca miasto eklektyczne.* Czytaj dalej