Kaamos.* Na marginesie książki „Ziemia jest grzeszną pieśnią” Tima K. Mukki


Ciebie przyzywa moja dusza
za Tobą tęskni serce moje
a ja samotnie w swej tęsknocie
i we łzach pozostaję…**

Długa podróż w ciemny, zimny czas, przez lapońskie wzgórza, bory, lasy i mokradła. Niewzruszona natura przygląda się poczynaniom ziemskich wędrowców-przygodnych gości. Towarzyszką nieodłączną i wierną człowieka, bez względu na okoliczności, pozostaje ballada. Śpiewa pieśniarz o miłości do ziemi. A pieśń jego grzeszna jest. Bo ziemia jest pieśnią i pieśń jest ziemią.

By mówić w ogóle o książce Ziemia jest grzeszną pieśnią, trzeba chociaż cokolwiek o autorze wspomnieć. Timo Kustaa Mukka (1944-1973) zachorował na zapalenie opon mózgowych w wieku trzynastu lat, a to, co oczywiste, nie pozostało bez wpływu na jego osobowość, postrzeganie świata oraz twórczość. Literacko zadebiutował jako dziewiętnastolatek, w 1964 roku. Był także malarzem. Inspiracji jego malarskich dzieł można szukać na przykład u Paula Gauguina (co ciekawe, w literackiej odsłonie działalności artystycznej Mukki – mam tu na myśli, co jasne, Ziemia jest grzeszną pieśnią – odnajdziemy bardzo podobne motywy),*** literackich zaś – u Knuta Hamsuna i Fiodora Dostojewskiego. Sporo w prozie fińskiego twórcy naturalistycznych obrazków. Czytaj dalej