Przestrzeń piękna-niepiękna. „W poszukiwaniu ojczyzny. Wspomnienia z chińskiego obozu pracy” Gao Ertaia

Recenzję można przeczytać na stronie bookznami.pl

Z racji, że (chwilowo?) stara strona bookznami.pl nie działa, zamieszczam tekst na blogu [27.04.2013]

 

Niespełna dwudziestodwuletni Gao Ertai opublikował w 1957 roku esej O pięknie. Młody nauczyciel, pisarz i malarz zaprezentował w swoim tekście koncepcję subiektywnej percepcji piękna, współkształtowanej przez aspekty intelektualny oraz emocjonalny. Obecne w różnych zjawiskach właściwości (czyli potencjały), które mogą być warunkiem piękna (na przykład proporcja), urzeczywistnia wyłącznie odbiorca – konstatował w filozoficzno-historycznym szkicu Gao. I chociaż 1957 rok miał być w Chinach jednym z okresów złagodzenia cenzury, w rzeczywistości służył do osłabienia czujności mieszkańców. Na fali „wywabiania węża z kryjówki” Gao, napiętnowany jako „prawicowiec”, trafił do jednego z najtrudniejszych obozów pracy, znajdującego się na pustyni Gobi. Dopiero pod koniec lat 70. XX stulecia artysta został zrehabilitowany. Jego względny spokój nie trwał długo, bo po masakrze na placu Tian’anmen aresztowano go ponownie. Po uwolnieniu uciekł z Chin razem z żoną.

Gao Ertai, gdy tylko miał taką sposobność, spisywał rozmaite wydarzenia z czasów swojego pobytu w obozie oraz po zakończeniu „reedukacji przez pracę”.   Były to zarówno te dotyczące spraw codziennych, drobnych, jak i oscylujące wokół zmian w polityce Partii Komunistycznej. Mimo iż część jego zapisków trafiła do „mas rewolucyjnych”, stanowiąc poważne zagrożenie dla Gao, autor nigdy nie żałował: Pisząc, czułem, że żyję. W swoich szkicach stworzył ze wszech miar interesujące portrety napotkanych przez siebie osób. O jednych pisał lakonicznie, zdawkowo, innym zaś poświęcał wiele miejsca, konstruując rozbudowane wizerunki, które stanowią doskonałe zestawienie różnych typów osobowości „rozwiniętych” przez epokę Mao. Nikogo jednak Gao w swoich zapiskach nie ocenia. Jest artystą – obserwuje i przenosi na kruchą materię (wspomnienia poprzedza sformułowanie „Zapisane na piasku”) to, co podchwyciły jego zmysły. Nawet o swojej rodzinie – dwóch żonach, córce – pisze lapidarnie.

Wśród opowieści malarza nie odnajdziemy, co prawda, wielu informacji czy spostrzeżeń dotyczących wielkiego głodu (przełom lat 50. i 60. XX wieku) – ale to nic dziwnego, bowiem kuriozalne zbiegi okoliczności oraz malarski talent sprawiły, że Gao w tym czasie przebywał poza obozem. I to uchroniło go od śmierci. Autor nie rezygnuje jednak z nakreślania tła historyczno-politycznych przemian zachodzących w Chinach, co niewątpliwie ułatwia czytelnikom nieobeznanym z historią Państwa Środka recepcję W poszukiwaniu ojczyzny. Rewolucja kulturalna – przefiltrowana i zmodyfikowana (w książkach pisarek takich jak Chang Jung czy Min Anchee) ze względu na amerykańsko-europejskie zapotrzebowanie na literackie opowieści o okrucieństwie i ckliwości w czasach nieludzkich – w zapiskach Gao zostaje zdemitologizowana. Malarz wnikliwie przygląda się odrealnionej rzeczywistości komunistycznego państwa i utrwala za pomocą słownych obrazów poczynania, między innymi, Czerwonej Gwardii.

W poszukiwaniu ojczyzny. Wspomnienia z chińskiego obozu pracy stanowi drugą z trzech części zapisków Gao Ertaia. Publikacja obejmuje wydarzenia poprzedzające zesłanie autora do obozu pracy oraz „reedukację poprzez pracę”, książkę wieńczą fragmenty szkiców z przełomu lat 80. i 90. XX wieku, jakkolwiek nie brak w strukturze eseistycznych wspomnień Gao zarówno antycypacji, jak i reminiscencji, rozszerzających panoramę czasoprzestrzenną i dopełniających W poszukiwaniu ojczyzny. Wydawcy (polski przekład jest tłumaczeniem pośrednim – z języka angielskiego) zdecydowali się także na opublikowanie eseju O pięknie – czytelnik ma tym samym sposobność dowiedzieć się, za co poddano krytyce Gao, jak również zachwycić się wspaniałym stylem, filozoficzno-historyczną podbudową teoretyczną oraz erudycją malarza. Chiński pisarz posługuje się zachwycającym stylem. Językiem pięknym i wysublimowanym rekonstruuje czasy, o których trudno mówić inaczej jak „okrutne”. I ta ulotność, niebywała uroda narracji Gao, w zestawieniu z tematami przez niego poruszanymi (permanentna inwigilacja, donosy, nieustanne poddawanie krytyce, zewsząd mury-ściany oraz cicha śmierć), uderza najbardziej. Odbiorcy uświadamia ze zdwojoną siłą o nieprzystawalności słów do doświadczeń. Artystyczne spojrzenie na przestrzeń oraz ludzi owocuje wspomnieniami o charakterze eseistyczno-reportażowym i odznacza się wysokimi walorami literacko-intelektualnymi.

Książka Gao wykracza poza standardowe wspomnienia Chin epoki Mao, jakich coraz więcej pojawia się na polskim rynku wydawniczym. W poszukiwaniu ojczyzny staje się artystyczno-metaforyczną wędrówką w poszukiwaniu utraconego domu. Komunistyczne Państwo Środka to miejsce absurdalne, nielogiczne, nierealne. Pod wpływem pracy w Jaskiniach Mogao (Jaskinie Tysiąca Buddów, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO) dociera Gao do mitycznej, porzuconej i odrzuconej przez komunistów ojczyzny. Malarz wskrzesza ulotny świat wielkiej tradycji i kultury Chin. Jaskinie stają się przestrzenią myśli, samotnią, w której duch się uszlachetnia, wchodzi na wyższy stopień oświecenia i dostępuje możliwości przebywania w czasach świetności Państwa Środka, wśród zapomnianych dzieł sztuki. W pewnym momencie autor stwierdzi, że życie jest jak podróż, podczas której zatrzymujemy się w różnych miejscach. Nasz dom jest tam, gdzie znajdujemy poczucie bezpieczeństwa. Maoistyczna przestrzeń, naznaczona krwią i cierpieniem, odrzuca niepokornych indywidualistów. Gao mieszka obecnie w Stanach Zjednoczonych.

W poszukiwaniu ojczyzny. Wspomnienia z chińskiego obozu pracy Gao Ertaia są świadectwem – strażnikiem pamięci. Jak zauważa bowiem autor: Fakty, za którymi nie stoi pamięć zdarzeń, nie istnieją. Przeszłość kryje liczne cywilizacje oraz roje gwiazd – pojawiały się i znikały, lecz kto nam zaręczy, że istniały?

Gao Ertai, W poszukiwaniu ojczyzny. Wspomnienia z chińskiego obozu pracy, Czarne, Wołowiec 2012.

Autor: Luiza Stachura

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s