Epistolarna układanka. Recenzja „Pewnej formy życia” Amélie Nothomb

Prowadzenie konwersacji poprzez listy może mimowolnie przyczynić się do przekroczenia subtelnej granicy między „ja” a „ty”. Epistolarna interakcja, przenikanie się słów i myśli, dryfowanie we własnym świecie, który nagle przecina się ze światem Innego dezorientuje. Jak zareagować? Uciec czy zostać? Jaką postawę przyjąć? Czy Inny jest wrogiem, czy tylko przechodniem, przelotnym wspomnieniem wspólnie śnionego snu? Niebezpiecznie jest zaangażować się zbyt mocno. Niebezpiecznie jest pozwolić komuś wkroczyć do własnej przestrzeni. Może z tego powstać… inna forma życia.


Polski wydawca Pewnej formy życia, króciutkiego utworu (obrazka?) belgijskiej pisarki Amélie Nothomb, informuje na okładce książki:

Amélie Nothomb znana jest z tego, że chętnie koresponduje z czytelnikami. Pewnego dnia dostaje list od Melvina Mapple’a, amerykańskiego żołnierza od szczęściu lat stacjonującego w Iraku. Jako wielbiciel jej książek Melvin uważa, że tylko ona potrafi go zrozumieć i posłużyć mu radą. Zaciągnął się do wojska w wieku 30 lat, z głodu i biedy. Dziś ma lat 39, waży prawie 200 kilogramów i cierpi.
Jest przeciwnikiem tej wojny i swój protest wyraża niekontrolowanym pochłanianiem śmieciowej żywności. Na dodatek popadł w lekką schizofrenię: nocami ma wrażenie, że leży na nim piękna kobieta o imieniu Szeherezada i to ciężar jej ciała nie pozwala mu zasnąć. Traktuje więc nadwagę jako swoją kochankę.
Melvin zdaje sobie sprawę, że zaczyna mieć poważny problem. Prosi więc Amélie o radę…*

Ironia i dystans, groteska i humor umożliwiają Nothomb w Pewnej formie życia przemieszczanie się między rzeczywistością (realnym życiem) a fikcyjnością, literackością, konwencją. Autorka zgrabnie łączy w swojej książce elementy powieści epistolarnej z intymistyką i eseistyką, nie ucieka też od political (nie)fiction, tworząc dzieło ze wszech miar godne uwagi. Kilka równoległych punktów wyjścia prowadzi czytelnika różnymi drogami interpretacyjnymi epistolarnej „rozsypance”. Czytaj dalej