„Żadna rzeka nie może wrócić do źródła, żadna róża nie może wrócić do krzewu, z którego spadła.”* Słów parę o „Fletni chińskiej”

Odnowienie

Gdybym był drzewem lub rośliną, odczuwałbym słodki wpływ wiosny. Jestem człowiekiem… Nie dziwcie się mej radości. [s. 64]

/Bezimienny, 1005 po Chr./

Fletnia chińska ukazała się w 1922 roku w Polsce jako świadectwo zainteresowania Chinami. Przekładu dokonał Leopold Staff. Jakkolwiek w oryginale utwory należą do poezji regularnej i klasycznej (między innymi: składają się z określonej liczby sylab), rymowanej, to tłumaczenie Staffa stanowi raczej impresję, wariację poetycką, liryczny zachwyt, przybierający kształt pięknych, efemerycznych obrazków malowanych delikatnym piórkiem.

Sentencja w trzynastu znakach

Wiedzieć, że się wie to, co się wie, i wiedzieć, że się nie wie tego, czego się nie wie: oto prawdziwa wiedza.[s. 114]

/Li-ki (Zapiski o obrzędach), III-II w. przed Chr./

Polskiego czytelnika może zachwycić subtelność, delikatność i ulotność chińskiej, klasycznej poezji. Rzeczy przemijające, przepływające obrazy zostają uchwycone w tym jednym, specjalnym i wyjątkowym momencie – zanim zniknęły na zawsze, zanim rozwiał je wiatr i zatarł czas. Miłość nieszczęśliwa, miłość spełniona, smutek, żal, starość, zbliżająca się śmierć, przemijająca młodość, radość, rozkosz, nasycenie, ale i wieczne poszukiwanie Nieznanego, poetyckie objawienia, misterne tworzenie kolejnych strof – to jedne z najczęściej spotykanych motywów we Fletni chińskiej.

Przeznaczenie człowieka

Po upałach lata następują tęsknoty jesieni. Po polach śnieżnych następują pola kwieciste. Lecz słońce, czy wschodzi, czy zachodzi, jest wielką różą!
Śmierć czyni z człowieka garść ziemi, na której rośnie trawa.
I wiem, dlaczego oddech nasz jest jedno wiecznym westchnieniem.[s. 131]

/K’ung Czung-ni (Konfucjusz), 551-479 przed Chr./

We Fletni chińskiej odnajdziemy wiersze-listy, wiersze-pożegnania, wiersze-wyznania, quasi-pieśni, miniatury, poematy, aforystyczne, lapidarne utwory. Urocze, zdumiewające, zaskakujące, wzbudzające niepokój, wzruszające, a nade wszystko ponadczasowe, uniwersalne poetyckie obrazy, obrazy wyobraźni i ducha składają się na wyjątkowy zbiór.

Pawilon Poezji

W jej oknie kwitnąca gałąź brzoskwini. [s. 30]

/Szang Wu-kien, ok. 1879 po Chr./

——————
* Fletnia chińska, przeł. Leopold Staff, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1982, s. 15 [Pożegnanie – Li Po (Li Tai-po), 701-762 po Chr.]. Wszystkie następne cytaty pochodzą z tego samego wydania i zostały umiejscowione bezpośrednio w tekście.

Autor: Luiza Stachura

Advertisements

8 thoughts on “„Żadna rzeka nie może wrócić do źródła, żadna róża nie może wrócić do krzewu, z którego spadła.”* Słów parę o „Fletni chińskiej”

  1. Czy moze znasz wiersz, w ktorego tresci jest fraza:
    Bedziemy starzec sie razem,
    Rownoczesnie z twymi, wlosy moje stana sie biale
    Jak snieg gor, jak ksiezyc letni…

    Jesli tak, to czy moge Cie prosic o pelna tresc?

    1. Hm, zdaje mi się, że się z nim spotkałam (chociaż to może być tylko takie wrażenie) – nie pamiętam, w której książce (może w azjatyckich aforyzmach?). Ale jeśli sobie przypomnę, to napiszę, oczywiście.

    2. Chyba to nie jest przekład wiersza Li Baia, a poetki Zhuo Wenjun z dynastii Han. Tłumaczenie: „Miłość powinna być czysta jak śnieg gór, jak księżyc wśród chmur”.

  2. Wczoraj z rozpedu zapomnialam o przyzwoitym DZIEN DOBRY , co tez niniejszym uzupelniam :)
    Zawsze kojarzylam ten wiersz z Fletnia chinska, mimo ze nigdy go tam nie spotkalam. To bylo wiele lat temu. Bylabym naprawde wdzieczna :)
    Milej niedzieli,
    irez

    1. Hehe, nic się nie dzieje ; )

      Ale znalazłam ten wiersz!

      „Pieśń białych głów…

      Powiedziałeś mi: >> Będziemy starzeć się razem. Równocześnie z mymi, włosy twoje staną się białe jak śnieg gór, jak księżyc letni…<>Będziemy starzeć się razem…<<”

      „Fletnia chińska”, przeł. Leopold Staff, PIW, Warszawa 1982, s. 10.

      Dziękuję i życzę przyjemnego wieczoru!

        1. Cała przyjemność po mojej stronie xD
          Tak – może dlatego, że to wiersz dla Ciebie? Twój wiersz? może znaczy coś więcej, coś innego dla Ciebie właśnie…

          Otóż to. Piękne. Zachwycające i poruszające.
          Dziękuję i wzajemnie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s