„Żadna rzeka nie może wrócić do źródła, żadna róża nie może wrócić do krzewu, z którego spadła.”* Słów parę o „Fletni chińskiej”

Odnowienie

Gdybym był drzewem lub rośliną, odczuwałbym słodki wpływ wiosny. Jestem człowiekiem… Nie dziwcie się mej radości. [s. 64]

/Bezimienny, 1005 po Chr./

Fletnia chińska ukazała się w 1922 roku w Polsce jako świadectwo zainteresowania Chinami. Przekładu dokonał Leopold Staff. Jakkolwiek w oryginale utwory należą do poezji regularnej i klasycznej (między innymi: składają się z określonej liczby sylab), rymowanej, to tłumaczenie Staffa stanowi raczej impresję, wariację poetycką, liryczny zachwyt, przybierający kształt pięknych, efemerycznych obrazków malowanych delikatnym piórkiem.

Sentencja w trzynastu znakach

Wiedzieć, że się wie to, co się wie, i wiedzieć, że się nie wie tego, czego się nie wie: oto prawdziwa wiedza.[s. 114]

/Li-ki (Zapiski o obrzędach), III-II w. przed Chr./
Czytaj dalej