Prawie jak Indiana Jones – o „Ukrytej Oazie” Paula Sussmana


O Chepri, o Chepri,
Atum-Re o brzasku,
Twoje oczy widzą wszystko!
Strzeż inter-en sedjet,
Weź go pod swoje skrzydła!
Niechaj złoczyńców rozerwą szczęki Sobeka,
A nasz bagaż niech spoczywa w pokoju i ciszy
Za bramą re-en wesir, w oazie wehat sesztat.*

Egipt, szczególnie ten nieodkryty, bo niedostępny, broniony przez pustynne piaski i klątwy, przyciąga, nęci i kusi. Pod jego urokiem i wpływem pozostają także autorzy książek przygodowych, (quasi-)podróżniczych czy przygodowo-sensacyjnych. Paul Sussman (1968) również pozwolił uwieść się tajemniczemu Egiptowi. Na poszukiwanie nieodkrytej oazy wysłał młodą kobietę oraz egiptologa. Czy uda się im odnaleźć Nieodnalezione i Niezdobyte?

Freya Hannen, pasjonatka wspinaczek górskich, dowiaduje się o śmierci swojej starszej siostry, Alex. Kobieta, która chorowała na stwardnienie rozsiane, zmarła w Egipcie, gdzie pracowała jako badaczka starożytnej cywilizacji. Przyjazd do krainy faraonów na pogrzeb siostry rozpocznie nieprzerwany ciąg niesłychanych (i krwawych) wydarzeń w życiu Freyi, która podejrzewa, że jej siostrę ktoś zamordował. A wszystko z powodu tytułowej ukrytej oazy, Zarzury…

Zarzura to zaginiona oaza na Saharze (…) Nazwa pochodzi od arabskiego słowa zarzar (…) które oznacza szpaka, wróbla, małego ptaszka. Nie wiemy o tym miejscu zbyt wiele, poza tym, że po raz pierwszy wspomniano o nim w średniowiecznym manuskrypcie pod nazwą Kitab al-Kanuz, czyli Księga ukrytych pereł. Podejrzewamy, że oaza leży w okolicy Gilf Kebir (…).**

Ukryta Oaza, pełna tajemnic, znaków zapytania, przygód i nagłych zwrotów okoliczności, prowadzi czytelnika energicznie, szybko, bez wytchnienia po nieskończonych piaskach pustyni. Każdy bohater skrywa skrzętnie sekrety swojej przeszłości. Łatwo nabrać się, (u)wierzyć pozorom i zaufać komuś, kogo należałoby się strzec… Sprawnie napisana książka angielskiego pisarza i dziennikarza, Paula Sussmana, wciąga niczym dobrze zrealizowany film przygodowo-sensacyjny spod znaku Indiany Jonesa. Czytelnik na początku książki otrzymuje dwie mapy, wspomagające jego orientację w terenie oraz dwa interesujące rysunki…

Wielu naukowców sądzi, że Zarzura nigdy nie istniała (…) Że to tylko legenda. Jak El Dorado, Shangri-La, Atlantyda. Jedna z tych kuszących, lecz zmyślonych historii, zainspirowana tajemniczym, niezbadanym miejscem, jakim jest pustynia.***

Zastanawia zasadność wprowadzenia wątku politycznego do Ukrytej Oazy. Z jednej strony wpisuje się to w historie (książki, filmy) tego typu (zwykle polityka i władza łączą się z poszukiwaniem tajemniczych znalezisk – okazów, które mają przynieść jeszcze więcej władzy, a w efekcie sprowadzają karę na zachłannych), z drugiej zaś – nieznacznie rozbija klimat powieści (przeczesywanie egipskich piasków w poszukiwaniu złotego runa, „Zaginionej Arki”).

Warto wspomnieć, że autor nie pozostawia czytelnika samego w gąszczu terminów, arabskich sformułowań (które wprowadza do powieści) – na końcu książki znajduje się bowiem słowniczek. W dodatku Paul Sussman przybliża odbiorcom nieznacznie tajemnicę Zarzury, referując w skrócie stan badań nad ukrytą oazą.

——————
* Paul Sussman, Ukryta Oaza, przeł. Agata Karolak, Wydawnictwo MUZA SA, Warszawa 2011, s. 16.
** Tamże, s. 190.
*** Tamże, s. 191.

Autor: Luiza Stachura

Reklamy

6 thoughts on “Prawie jak Indiana Jones – o „Ukrytej Oazie” Paula Sussmana

  1. „Freya Hannen, pasjonatka wspinaczek górski, dowiaduje się o śmierci swojej starszej siostry, Alex.” – szybko, bez wytchnienia… i zaginęło „ch”.
    Do dzieła, Poszukiwaczko Zaginionego Ch! ;)

  2. Jestem w połowie powieści. Owszem czyta się bardzo dobrze, nawet wolę czytać takie „przygodówki”, niż oglądać hollywoodzkie produkcje. Moja wyobraźnia sama pracuje. NO i nie muszę wysilać intelektu, bo tu raczej o czystą rozrywkę chodzi. Już doszłam do momentu, w którym pojawia się polityka, wiem, czego ci źli szukają! :))
    Jak na powieść przygodowo-sensacyjną uważam „Ukrytą oazę” za całkiem fajną książkę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s