Mainstreamowy underground. Recenzja „Kultury niezależnej w Polsce 1989-2009”

Recenzję można przeczytać na stronie e-splot.pl

Reklamy

18 thoughts on “Mainstreamowy underground. Recenzja „Kultury niezależnej w Polsce 1989-2009”

  1. Widzę, że zmieniłaś wygląd bloga :). Podoba mi się. Ale ja nie o tym…
    Wypożyczyłam w końcu „Po deszczu przy księżycu” i „Kojiki”. Żeby nie było, że nie dotrzymuję słowa. I pragnę się poskarżyć na Kotańskiego, który umieszcza przypisy w niewygodnych miejscach ;). No i dziękuję, że powiedziałaś mi, by Uedy szukać pod „A” ;).

    Miłego wieczoru!

    1. Miło mi^^’
      Przypisy kiedyś tak umieszczano (ba! do dziś bywają wydania, w których na końcu albo w odrębnym tomie znajdują się przypisy, ale to dotyczy głównie książek naukowych). Szczerze mówiąc, gdyby Kotański umieszczał przypisy na dole strony, to wtedy tekst byłby nieczytelny – a nie o to chodzi ; )
      Mam nadzieję, że obie książki Ci się spodobają! xD Będę czekać na Twoje recenzje!

      Dziękuję i wzajemnie^^

  2. zmiany.
    z(a)gubiłem się, ale już zlokalizowałem wszystkie ulubione elementy strony.
    recenzja cieszy. miło zaskakujesz.
    różnorodność i solidność.
    mam cichutką nadzieję na tekst o… książce o kulinariach.

  3. O japońskich potrawach wiem bardzo mało.
    Oglądałem film dokumentalny o Hokkaido. Oglądałem i głodniałem…
    Mmm… Pyszności (chyba).

    O! Zgłodniałem :).

    1. Obawiam się, że o japońskich potrawach też mało wiem (strona „praktyczna” w ogóle nie wchodzi w rachubę), ale nic nie stoi na przeszkodzie, by ten stan zmienić xD
      Programy dokumentalne o różnych regionach Japonii (i nie tylko o tym kraju ; )) mają to do siebie, że potęgują głód (także głód wiedzy ; )).

      Hehe, pora może na jakąś… japońską potrawę? xD

  4. pora na zjedzenie… pora.
    może była to pora na japońską potrawę, ale zjadłem kromkę chleba z rzeżuchą ;).
    wracając do recenzji: w tekście wspomniałaś o dyskusji. jedząc wspomnianą kanapkę oglądałem „Jak to jest” – film dokumentalny w reżyserii Agnieszki Arnold, który jest cząstką owej dyskusji. cząstką arcyciekawą. w filmie występuje m.in. Zygmunt Bauman.
    może oglądałaś.
    pozdrowienia wiosenne, a jakże (choć za oknem miks pór roku).

    1. ^^’
      Nie, nie oglądałam tego filmu dokumentalnego (to było w telewizji, jak podejrzewam, a na którym kanale?). Może kiedyś będę miała okazję.
      Ostatnio mało oglądam, ale obejrzałam wreszcie „Kwaidan”, o którym wspomniałeś kiedyś.

      Przyjemnego dnia!

  5. Był na TVP Kultura (ten kanał nie jest dostępny dla wszystkich telewidzów :(). Może niebawem film zostanie udostępniony w Internecie.
    Co myślisz o filmowej wersji „Kwaidan”? Podobała się, nie podobała się, wzbudziła mieszane uczucia? Zadowolę się króciutką odpowiedzią.
    Ja też ostatnio mało oglądam. Książki wygrywają z TV ;).
    Dziękuję i życzę… przyjemnego dnia! I smacznych, zdrowych posiłków! ;)

    1. Tak przypuszczałam, że na TVP Kultura (obecnie nie mam tego kanału).
      „Kwaidan” w wersji filmowej jest zachwycający!^^
      A co czytasz teraz? (jeśli zapytać można)

  6. Cieszę się :). Niedawno, dzięki TVP Kultura, obejrzałem „Las w żałobie” Naomi Kawase. Piękny.
    Czytam „Jedzenie. Rytuały i magia” – jedną z książek ulubionych i powieść „Człowiek w sitowiu” George’a Saiko.
    Dziś spostrzegłem, że mój egzemplarz „Człowieka w sitowiu” nie ma ostatniej strony tekstu. Strona została wyrwana – nie wiem kiedy, nie wiem przez kogo.
    Egzemplarz pozbawiony zakończenia, urwane słowo… Nie potrafiłem się temu oprzeć ;).
    To moje pierwsze spotkanie z Twórczością Saiko.
    Saiko był Austriakiem (nazwisko brzmi… japońsko) ;).
    Na Twym blogu nie ma jeszcze zakładki „Literatura austriacka” ;).

    1. „Las w żałobie”? Hm, może kiedyś wyemitują na innym kanale.
      A to dlatego o tym jedzeniu mówisz/piszesz – teraz wszystko jasne (^_-)
      Interesujące i inspirujące – urwane słowo… Artystycznie, przewrotnie, prowokacyjnie?
      Tak, nazwisko brzmi japońsko (ba! jak japońskie imię kobiece xD).
      Nie ma, ale mam nadzieję, że kiedyś będzie taka zakładka… i jeszcze wiele innych.

      Dobrej nocy!^^

    2. Saiko. Książka Saiki (opieram się na przedmowie do powieści).
      „Człowiek w sitowiu” G. Saiki.
      Poprzednio popełniłem błąd.

      1. Widziałaś – tak właśnie pomyślałem, gdy odkryłem swój błąd, ale… nie chciałem pozostawiać własnej pomyłki bez poprawki.
        Ośmielam się zapytać: Czytałaś powieść/powieści, opowiadanie/opowiadania Saiki?
        Nie napiszę dziewiętnastego komentarza. :)

  7. http://7ff.eranowehoryzonty.pl/film.do?id=498

    Nim przeczytałem przedmowę do powieści, pomyślałem: „George Saiko. To zapewne pseudonim. Może książkę napisały dwie osoby: George i Saiko?”.
    „Nie ma, ale mam nadzieję, że kiedyś będzie taka zakładka… i jeszcze wiele innych.” – ja też mam taką nadzieję :).
    O tym urwanym słowie dowiem się więcej, gdy przeczytam wszystkie poprzedzające je słowa. Mogę pokusić się o samodzielne dokończenie zdania, domknięcie opowieści itp. Kuszące i przerażające.
    Na deser:
    http://www.polskailustracjadladzieci.pl/2011/03/o-meandrach-kultury-i-sile-sprawczej.html
    Pozdrawiam i zmykam.

    1. Dziękuję za interesujące linki! (szczególnie ten drugi xD)
      „Mogę pokusić się o samodzielne dokończenie zdania, domknięcie opowieści itp.” – koniecznie! (i najlepiej gdybyś gdzieś to zapisał, by później skonfrontować z „właściwym” zakończeniem)

      Udanego weekendu!^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s