„Mysza to podstawa naszej egzystencyi!”* Recenzja książki „Kyś” Tatiany Tołstoj

A gdyby tak pewnego dnia nastąpił wielki Wybuch? I gdyby świat wypadł ze swoich „torów”, a nowe „trybiki” przejęły „władanie” nad przestrzenią? A gdyby ludzkość cofnęła się do epoki kamienia? Gdyby dziedzictwo kulturowe, sztuka, innowacyjne rozwiązania, technologiczne osiągnięcia straciły rację bytu? A gdyby…


Akcja Kysia rozgrywa się po bliżej nieokreślonym i niesprecyzowanym Wybuchu. Wiemy tylko, że ludzkość cofnęła się w rozwoju. Nastąpiło wielkie promieniowanie, w wyniku którego wszyscy naznaczeni zostali takim czy innym „Effektem” – innymi słowy, każdego dotknęła w mniejszym bądź większym stopniu mutacja. Nie znamy dokładnej mapy świata – może coś istnieje, może nie ma niczego, może nigdy nie było Wybuchu, a może był tylko na ograniczonej przestrzeni (tu ma swoje źródło skojarzenie z wybuchem bomby atomowej, chemicznej bądź biologicznej). Jednakże narrator niejednokrotnie daje nam znać, iż gród Fiodoro-Kuźmiczów (centralne miejsce powieści) znajduje się na wschodzie. O zachodzie świata (Zachodzie) mgliście i niejasno dowiadujemy się ze słów ostatnich przedstawicieli inteligencji. Interesujące spostrzeżenia poczynił narrator, zestawiając i zderzając ze sobą różne spojrzenia na zachodnie tereny (Zachód). Już na wstępie mamy zatem element gry – czy zachód rozumiany jest jako określona przestrzeń geograficzna, czy pod rozważaniami o Zachodzie kryje się aluzja do konkretnej cywilizacji, kultury i tradycji mniej bądź bardziej odmiennej od wschodniej (Wschodu)?

Centralną postacią Kysia jest Benedikt Karpow, chociaż można zaryzykować twierdzenie, że głównym bohaterem jest zbiorowość, mieszkańcy Fiodoro-Kuźmiczowa. Matka Benedikta przyszła na świat przed Wybuchem i nie była w stanie pogodzić się z nowym ładem, nowym porządkiem czy raczej należałoby powiedzieć – z cofnięciem się ludzkości w rozwoju (intelektualnym). Jak się zdaje, matka Benedikta symbolizuje (wraz z innymi „Dawnymi”, na przykład z Nikitą Iwanyczem) inteligencję. Czytaj dalej