Przeskocz do treści
29 Styczeń 2012 / Luiza Stachura

„Myśl istnieje i działa bez względu na to, czy się ją zapisze, czy nie.” Recenzja „Powieści sensacyjnych” Stefana Kisielewskiego

Recenzję można przeczytać na stronie bookznami.pl

12 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Onibe / sty 29 2012 19:05

    no proszę… o kryminałach mowa ;-)
    zaciekawił mnie ten zbiorek, chętnie go przeczytam, zapowiada się (z treści recenzji) nietuzinkowo

    • Luiza Stachura / sty 29 2012 19:16

      Prawo serii ; )
      Koniecznie – choćby dlatego, że to Kisiel. A jego warto czytać.

      • Onibe / sty 29 2012 19:42

        a zatem trzeba nadrobić zaległość…

        tak w ogóle… lista książek “nierecenzyjnych” na które mam apetyt niedługo osiągnie ten punkt, w którym będę musiał uwierzyć w reinkarnację, albo zacząć szaleć z nożyczkami ;-) . Ale Kisiel jawi mi się jako mocna pozycja, wstyd że jest on dla mnie postacią niemal całkowicie nieznaną (z punktu widzenia doświadczeń bezpośrednich).

  2. Ppawel / sty 29 2012 19:18

    “Powieści kryminalne” na liście!
    Nie czytałem tzw. kryminałów.
    Znalazłem w recenzji wyraz “różné” :) Ładny.

    • Luiza Stachura / sty 29 2012 19:27

      Hahaha, dziękuję ; ) ale – chyba kiedyś pisałam – ja tam, niestety (stety? ; )), edytować nic nie mogę xD’

      Mówisz o “kryminałach” Kisiela, jak sądzę. Ciekawe doświadczenie, zwłaszcza jeśli czyta się je w różnych przestrzeniach i o różnych porach dnia/nocy (Przygoda w Warszawie na przykład – obłędne).

      • Ppawel / sty 29 2012 19:46

        Dobrze, że „różné” nie zostanie przemienione.
        Nie-e, mam na myśli kryminały jako gatunek (?) prozy.
        “Kryminały” Kisiela zapewne mnie oczarują.

  3. Ppawel / sty 29 2012 19:49

    “Powieści sensacyjne” na liście… Wkradł się błąd. Przed chwilką go spostrzegłem :) Ech.

  4. Luiza Stachura / sty 29 2012 20:46

    @Onibe:
    Tak, tyle książek, a czasu mało. Nie nożyczki, ale miękki ołówek, coby wykreślać z listy książki, które można odłożyć na “później” ; ) Skreślenie miękkim ołówkiem poczynione zawsze można wymazać.
    Z rzadka, niestety, udaje się pogodzić książki “recenzyjne”/”recenzenckie” z tymi z “wishlisty”. A w ostatni dzień lutego premiera Joyce’a. Marzeniem byłoby pogodzić jedną listę z drugą ; )

    Kisiel to wielka osobowość. Jak Tyrmand. Teraz takich osobowości już nie znajduję w najnowszej polskiej literaturze współczesnej. Może źle szukam?

    @Paweł:
    Hehe, ten akcent nad “e” tak działa?
    Kryminał – gatunek powieści. Napisałam w cudzysłowie, bo to nie do końca są takie standardowe kryminały ani standardowe powieści sensacyjne.

    • Ppawel / sty 29 2012 21:28

      “Hehe, ten akcent nad „e” tak działa?” – Wielce prawdopodobne. Nadal pozostaję pod urokiem „różné” :)

      “Kryminał – gatunek powieści” – no tak, ale istnieją również opowiadania kryminalne ;) (ta uwaga nie jest przejawem czepialstwa)

      “Napisałam w cudzysłowie, bo to nie do końca są takie standardowe kryminały ani standardowe powieści sensacyjne” – odczytałem znaczenie “kryminałów w cudzysłowie” i z uwagą przeczytałem recenzję :)

      Wspomniałaś “wishlistę”. Mniemam, iż jest ona bardzo, bardzo długa :)

      Pozdrawiam.

      • Luiza Stachura / sty 29 2012 22:06

        Heh, ale skąd się tam wzięło é, nie mam pojęcia ; )
        Tak, racja – opowiadania tyż mogą być kryminalne. ^^’

        “Wishlista” jest tak długa, że staram się o niej myśleć jak najmniej.

        Pozdrawiam!

    • Onibe / sty 29 2012 21:49

      Joyce? A ja ciągle jeszcze do “Ulyssesa” się nie dobrałem ;-) . Im więcej czytam książek łatwych i banalnych, tym bardziej dojrzewam do poważnej literatury. Wcale nie twierdzę, że się z nią do tej pory nie zetknąłem, ale ostatnie lata jakoś unikam wyzwań.

      • Luiza Stachura / sty 29 2012 22:09

        Wznowienie “Ulissesa” będzie chyba w okolicach marca/kwietnia (Znak), więc może i okazja się znajdzie ; )
        A to prawda – im więcej książek łatwych, lekkich, (niekoniecznie) przyjemnych, tym większe pragnienie (potrzeba/inne), by sięgnąć po wielkie dzieła i arcydzieła. Chociaż… to nie działa w przypadku wszystkich ludzi ; )
        O, to 2012 rok powinien być rokiem wyzwań! xD

        Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.